digitalis - jeśli chodzi o staniki to ja oczywiście nie zamierzam świecić gołym biustem tylko myślałam właśnie żeby w normalnym chodzić...ale może jednak kupię chociaż z jeden...zobacze...
a jeśli chodzi o nacinanie krocza to ja też uważam że jeśli miało by to pomóc i przyspieszyć poród to trudo,niech tną.Ale położna mówiła że to BARDZO DUŻO zależy od polożnej która akurat z nami będzie.Mówiła że jeśli ładnie poprosimy o ochronę krocza to jeśli położna bedzie z srecem to poprostu bardziej się przyłoży masaż itp.Także ja jeśli będę w stanie to poproszę ładnie może się uda:-)
a jeśli chodzi o nacinanie krocza to ja też uważam że jeśli miało by to pomóc i przyspieszyć poród to trudo,niech tną.Ale położna mówiła że to BARDZO DUŻO zależy od polożnej która akurat z nami będzie.Mówiła że jeśli ładnie poprosimy o ochronę krocza to jeśli położna bedzie z srecem to poprostu bardziej się przyłoży masaż itp.Także ja jeśli będę w stanie to poproszę ładnie może się uda:-)
ale powiem Wam że kolorek jest z przed miesiąca,tyle że taki żywy że ładnie się trzyma.Dopiero musze się wybrać po niedzieli nowy rzucić albo w domku sama sobie pofarbuje.W sumie są krótkie to mało roboty.Co do obcięcia to patrzałam na to że potem po porodzie bedzie mało czasu na układanie,a jak były dłuższe to sporo było roboty z prostowaniem tych moich niesfornych loczków.