U
Użytkownik Usunięty
Gość
mamaNiki, jest tak jak piszesz, od wizyty jestem bardzo zła na wszystko i wszystkich, łykam wszystkie leki z zegarkiem w ręku, leze jak starowinka w łóżku i jeszcze się dowiaduję że główka jest co raz niżej... jak się zacznie poród to trudno, dobrze ze mam neta w komórce i bede z Wami na bieżąco
Ja też mam takrz kontakz Wami i bb będzie:-)Jak w marcu byłam w szpitalu usówać migdały to wziełam alptopa z sobą,m jedynie mnie zaopatrzył w sieć bezprzewodową także naładował mi konto i mogłam siedzieć na necie do woli.Najważniejsze że mogłam wieczoramiz eme się widzieć na skype,teraz jednak laptopa nie będe brać bo zapewne przy małym będzie co robić.