reklama

Luty 2012

Witam!
Ja już zaczynam wątpić że moje nocki będą lepsze:wściekła/y: Już mam dość:wściekła/y:
Wczoraj troszkę popracowałam ale ruszam się jak słonik,brzuszek już nieźle przeszkadza;-)
Dziś rozbieram choinkę nie wiem czy ksiądz będzie po kolędzie czy już był nie mam żadnej informacji więc rozbieram.
I biorę się za przygotowanie mieszkanka dla maluszka:-):-):-)
OlciaLolcia Współczuję kierowniczki małpa,ale jak napisałaś wszystko kiedyś wraca:tak:
Miłego dnia kobietki
 
reklama
witam sie i ja porannie :)
U mnie na szczęście nocki bezproblemowe. Oprócz jednej-dwóch wizyt w wc, bardzo dobrze sypiam. Nie zazdroszczę Wam ciężkich nocek :-(, szczególnie że jak maluszek się urodzi to nocki też do przespanych nie będą należeć.

M85 łączę się w bólu bo wczoraj też miałam nieciekawy dzień - normalnie czego się chwyciłam to spi....łam. Aż mi się nie chce wstawac dziś z łóżka,bo się boję że będzie podobnie:no:. Do tego choróbsko łapie mnie i syna więc samopoczucie już całkiem marne.. ehhh to Wam po marudziłam..
Olcia dobrze że humorek już lepszy :tak: Ty chyba z natury jesteś bardzo optymistycznie nastawioną osobą do życia - zazdroszczę :tak:.

Susi ja jak wychodzę na zewnątrz to łzy ciekną mi jakbym ryczała tak porządnie :sorry: A co do zmian w głowie, to ja ciągle zapominam, mój mózg normalnie jakby się zatrzymał i przez to tylko same problemy wychodzą :wściekła/y:.

Wy już o wakacjach myślicie, a my na razie nic nie planujemy. Zresztą u nas nigdy z planów nic nie wychodzi więc lepiej spontanicznie ;-). Za granicę na pewno nie pojedziemy bo w te wakacje pozwiedzaliśmy świata (byliśmy w finlandii i usa) i mam na razie dość wszelkich obiektów latająch i długich podróży. Ale może jakieś mazurki albo nad morze nasze - zobaczymy na ile nam finanse pozwolą:-)
 
hooba- a czym tu się zamartwiać, zawsze może być gorzej :-D
myszka2829- tak samo mówiłam w lipcu i zleciało nawet nie wiem kiedy :-D

hahaha to zupelnie jak ja ;-)
jak przyszlo co do czego to pojechalam w szlafroku, tych nieszczesnych gaciach i klapkach mojego M (bo swoje mialam dopiero w planie kupic, a po domu chodze boso) z komorka i ksiazeczka ciazowa w reku ;-)
 
Witam się i ja!
Co do pakowania torby ja juz spakowałam, a czego nie mam to na liscie czeka nie odznaczone "ptaszkiem", żeby w ostatniej chwili dopakować. Poprzednio do szpitala tez pojechalam w proszku, tym bardziej ze byla to moja pierwsza wizyta w szpitalu to nawet kapci nie mialam i pol dnia chodzilam w skarpetach, poki m nie dowiozl.
Ja nocki mam calkiem calkiem, tylko te sny... dzisiaj np. umarlam - i co dziwne nie w trakcie porodu, tylko jechalam motorem (ktorych nie lubie) i mialam zderzenie czolowe z tramwajem :szok: nie wiem skąd mi sie to bierze...
Ja tez nie moge sie doczekac wakacji, ale w tym roku chyba nie damy rady nigdzie wyskoczyc, ale chociaz spacery z maluszkiem i do mamy mam blisko (2 km) wiec spacerek i wypoczynek u niej, bo ma calkiem duzy ogrod, a siostrzenica rozkada tam super basenik :tak:
Olcia ja tez zauwazylam, ze mezczyzni sa bardziej wyrozumiali dla ciezarnych, bo kobiety nawet te mlode czesto mowia "mnie tez nikt nie pomagal, ustepowal miejsca itp" i tak sie odwdzieczaja i rodzi sie bledne kolo ... a szkoda. Ja staram sie zawsze zauwazyc starszych, ciezarne albo osoby z dzieckiem np. w tramwaju, nie wazne czy jedzie z dzieckiem mama czy tata. Kiedys jechalam z moja wtedy 2 letnia siostrzenica tramwajem pelnym podpitych kibicow, którzy jechali na mecz, balam sie zeby młodej nic nie zrobili ale nagle chyba z 3 sie znalazlo co nam miejsca ustapili i cala droge podpita ale usmiechnietą buzią patrzyli na młodą ;-)
renatka.wawa. a sprawdz sobie plan koledy w necie, teraz prawie kazda parafia ma swoja strone, na ktorej zamieszka plan koledy.
A co do wagi dzieciaczkow to tendencja jest bardzo rozna, albo rodza sie coraz mniejsze kruszynki, albo duze klopsiki, bo podobno lekarze przesadzaja z witaminami dla ciezarnych, ale jak z tym jest naprawde to nie wiem...
 
Hej dziewczyny. U mnie dzisiaj fatalna noc:/ pierwsze nie moglam usnac, a jak juz sie udalo to sie budzilam co 2-3 godziny.... Na dodatek bad ranem cos mnie brzuch zaczal bolec jak na okres, mala kopie jak szalona wierci sie w kazda strone- az mnie zebra bolaly:/ no i jakos nogi i posladki mnie od wczoraj bola, nie wspomne o krzyzach- one juz mnie bola jakies 3 miesiace:/ powoli wymiekam....
 
reklama
witam

u mnie nocka w miare wiec nie bede na to narzekac co by gorzej nie bylo :-D

co do kolendy to u nas w piatek wiec choinka do soboty jeszcze postoi!

no i jutro do gin juz sie nie moge doczekac zeby Mlodego zobaczyc no i sie dowiedziec ile juz wazy :-)

a teraz szykuje sie do wyjscia ale czekam na kuriera az sie odezwie i sie wkurzam tylko bo pewnie jak tylko wyjde to tel zadzwoni!

no nic milego dnia!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry