U
Użytkownik Usunięty
Gość
Dee - fajnie że założyłaś taki wątek, widziałam ze styczniówki lub dziewczyny z grudnia taki mają 
renatka, ja niestety chyba Ci nie pomogę... bo mieszkam pod Poznaniem. ja zanim wybrałam położną środowiskową to czytałam w necie na forum i robiłam wywiad środowiskowy
a dzisiaj pogadałam z nią jeszcze o lekarzach pediatrach w mojej okolicy - i też mi poleciła jedną przychodnię, gdzie podobno zapisują na godzinę i bardzo pilnują porządku, także niby nie ma póżniej sytuacji że dzieci zdrowe siedzą z chorymi i jeszcze czeka sie 3-4 godziny...
renatka, ja niestety chyba Ci nie pomogę... bo mieszkam pod Poznaniem. ja zanim wybrałam położną środowiskową to czytałam w necie na forum i robiłam wywiad środowiskowy
a dzisiaj pogadałam z nią jeszcze o lekarzach pediatrach w mojej okolicy - i też mi poleciła jedną przychodnię, gdzie podobno zapisują na godzinę i bardzo pilnują porządku, także niby nie ma póżniej sytuacji że dzieci zdrowe siedzą z chorymi i jeszcze czeka sie 3-4 godziny...
lepiej późno niż wcale
I w ogóle tam jest taka super, super położna, młoda kobietka, sympatyczna. I pytała, czy już mam wybraną położną środowiskową, czy chodziłam do szkoły rodzenia itd. To jej mówię, że nie chodziłam, bo nie miałam czasu na to, praca itd :-) poza tym szczerze, to mnie nie było na to stać. A ona mi wyskoczyła, że dużo przychodni prowadzi takie zajęcia w ramach NFZ i że gdybym chciała, to ona może do mnie przychodzić przed porodem 2 razy w tyg do domku na takie zajęcia :-) i później po porodzie. Suuuuper, raczej się zdecyduję. Dała mi namiary na siebie, jedyne co to paskudny zbieg okoliczności... Kobietka ma na nazwisko jak tata Juniorka 

