reklama

Luty 2012

ja na tragiczne noce znalazłam sposób, obstawiam się poduszkami ze wszystkich stron :)

muszę się Wam pochwalić, że wybrałam już położną środowiskową i dzisiaj miałam wstępną wizytę, jestem na razie optymistycznie nastawiona, bo babeczka wiele mi wytłumaczyła i jest chętna do pomocy, nawet kąpać chce nas nauczyć, bo jej mówiłam,że przez to zagrożenie przedwczesnym porodem byłam tylko na dwóch spotkaniach w szkole rodzenia... och od razu kamień mi spadł z serca.
 
reklama
Witam serdecznie!

Od paru dni Was podczytuję, nie wiem jak to się stało, że dopiero teraz;)
Też mam termin na luty więc postanowiłam na finisz do Was dołączyć;).

Mam córkę Nadię - 3 lata i 3 miesiące i spodziewamy się drugiej córki - Leny:).

Generalnie jestem na zwolnieniu od listopada, mam skróconą lekko szyjkę więc na wszelki wypadek mam zwolnione tempo.
Z Nadią w 7 miesiącu trafiłam do szpitala z rozwarciem 1 cm na zastopowanie więc tym razem uważam bardziej.

Ze spaniem nawet nie jest źle, jakoś sobie radzę, rano wyprawiam tylko starszaka z tatą do przedszkola i wracam na spanko do 10.30:).
Pomału pakuje torbę, wszystkie rzeczy właściwie mam z Nadii, to co dokupiłam to już doszło, został rożek i ręcznik w drodze.

pozdrawiam serdecznie;)
 
Postanowiłam wziąć sprawę w swoje ręce - zrobiłam wątek rozpakowanych mam.
Łatwiej będzie Nam znaleźć która, kiedy i w ogóle :-) jeśli się nie podoba prosze o usunięcie :-)

uciekam chwilowo :-)
 
Hej :)

Dzis to moja corka ma zly dzien, od samego rana placz stekanie krzyki i sceny :( ja juz chce wieczor i moc isc spac :((((

A co do nocki to ja znow dzis jak zasnelam to nie wiem nawet czy sie budzilam, chyba ze na przewrot Ale bardzo mila noc Az sie z lozka wstawac nie chcialo

Galwaygirl ja od zawsze mialam irl gp, pierwszy byl do niczego wiec zmienilam na innego, Od poczatku ciazy bardzo o mnie dbal Ogolnie wizyty mialam bardzo czesto O samego poczatku chcial mnie wyslac na l4 bo pracuje w nursing homie, ze zarazki ciezka praca fiz i psychiczna ale ja niechcialam siedziec w domu, Ale jak juz dyski mi padly i palpitacji serca dostalam to zrezygnowalam od razu, Ogolnie musze odbierac papierek od niego Ale co tydzien mnie bada tzn te podst badania I przychodzi pielegniarka ktora rowniez bada Duzo rozmawiamy, wiele pytan zadaje, ona/on jak i ja, Do domu na wizyte tez zawsze przyjedzie z tym nie ma problemu, naprawde Na tego gp nie narzekam
A w szpitalu to zalezy od tego czy z ciaza jest wszysto ok, z Nadia od 32-33 nie pamietam dokladnie Mialam wizyty co tydzien bo brzuch mi wisial Dziecko niby gotowe do wyjscia w kazdy dzien, w sumie jak pojechalam na porodowke to juz 6cm rozwarcia mialam :) ale ogolnie rodzilam dzien po wyznaczonym terminie porodu, A teraz jak na razie wszystkok wporzasiu wiec wizyty w szpitalu mam co kilka tyg, Ogolnie to jak sie o cos martwie czy obawiam to tez zawsze moge pojechac i zrobia badania etc Ale to chyba jak wszedzie :)


Witam goraco nowa mame :)))
 
Ostatnia edycja:
Podoba mi się wątek o rozpakowanych mamach:-D jednak u mamy jest Kacperek a nie Filipek?
Jak myślicie może dopisać jeszcze w którym tygodniu maleństwa przyszły na swiat? czy nie potrzeba?
 
Ja miałam w tabelce Kacperka, ale moge się mylić :-)
Mam zamiar dodać tydzień, SN czy CC i wagę + cm, jednak nie teraz, bo nie mam na to czasu - do pracy idę.
 
reklama
w liście mama wpisała również Kacpra :-) więc może na nią poczekamy i się upewnimy.
Co do informacji to jeśli któraś będzie chciała i poda to wpiszę, jeśli nie, to zostanie tak jak jest :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry