Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
OlciaLolcia- dzieki..... smaka mi zrobilas!!! m mi kupi jak bedzie z pilki wracal bedzie na sniadanko.A teraz platki.... no i dzieki Pluszacze bedzie tez kakao!!!!;-)
Justynka- bardzo ladnie Ci to wyszlo!!!
Ale najpierw kapiel.
Staram sie Was podczytywac.wczoraj miałam mieć tylko kontrolne ktg,ale okazalo sie ze mam skurcze porodowe a rozwarcie na 3 cm.Nie czułam żadnego bólu przy tym.szybko wzięli mnie na cc.w polowie zabiegu przestało jakimś cudem działać znieczulenie i poczułam ból operacyjny... Zaczęłam sie podobno drzec w nieboglosy ale ja z tego wszystkiego nic nie pamiętam.dostalam znieczulenie ogólne i nawet Nie zobaczylam coreczki.teraz leze na sali pooperacyjnej.dostaje silne leki i jestecm pod ciągłym nadzorem.córeczki jeszcze nie widzialam na żywo -tylko na zdjęciach.maz tez ma ograniczone wizyty u mnie,bo dookoła sami nieprzytomni.jutro mam nadzieję ze mnie przeniosą na pomocnictwo i będzie juz lepiej.na razie jest koszmarnie. Z dobrych wiadomości to coreczka waży 3200 i dostala 10 pkt.tatuś z nią cały czas prawie siedzi
Munie dobrze że się odezwałaś!
Gratuluję córeczki i cieszę się, że mimo wszystko sprawy potoczyły się dobrze. Trzymam kciuki za to, żebyś szybko doszła do siebie i mogła zobaczyć swoją malutką, przytulić ją i się nią zajmować
Kurde jakos nie moge sobie wyobrazic zeby podczas operacji poczuc to co oni robia!!!! Szkoda ze nie widzialas jeszcze malenstwa ale najwazniejsze ze jest cala i zdrowa! Jak najszybciej dochodz do siebie i juz z mala sie nie bedziesz rozstawac! Buziaki wielkie dla dzielnej mamy!
Munie kochana dziekujemy za wiadomosc i cale szczescie ze choc bylo nieprzyjemnosci jestescie cale i zdrowe alr superowoooo ze juz jestes po i niedlugo bedziesz tulic swoja ksiezniczke trzymamy kciukasy za wasze zdrowkooooooooo
Munie-kochana moje gratulacje!!!niech wam córcia zdrowo rośnie!!!!Przykro mi że się tyle musiałaś nacierpieć!!!ciekawe czemu znieczulenie przestało działać jakies zasłabe czy cuśDobrze że masz już to za sobą!wracaj teraz szybko do sił!!!
Munie- super, że się odezwałaś... Ale to musiał być szok... Nawet nie chcę sobie tego wyobrażać... Ale dobrze, że już wszystko dobrze :** Pluszacze- To zaczyna być podejrzane... Telepatia jakaś Edyta_- ja kakao staram się pić codziennie, no i jogurciki i inne takie... Niestety mleka samego nie przyjmuję... Od dziecka tak mam... Wymiotowałam na sam zapach. Nie chcę wspominać koszmaru w przedszkolu... Zupy mleczne itd.
Pluszaczeee a czasem tak mam, ze mnie cos najdzie Moze to juz syndrom wicia gniazda??
Munie fajnie, ze twoja dzidzia juz na swiecie, gorzej z tym znieczuleniem, niewyobrazalne dla mnie, ale moj M mial tak samo przy operacji... powiedzial tylko, ze cos czuje i tylko mu gaz odkrecili i odlecial...