Byłam na wizycie - młoda wazy 2800 g, mam rozwarcie 1 cm i ogólnie ok, dostałam lek na ta bekterię, ogólnie ok ale mam jak najdłużej wytrzymać w dwupaku, Ktg bez skurczów....to trzymamy się dalej
Dzisiaj zrobiłam na obiad racuszki z jabłkami i żurawiną - mąż i córka wcinali aż miło
Colę to ja też mogłabym litrami, wcześniej tez lubiłam ale piłam od przypadku a teraz musze się bronić żeby w domu po prostu jej nie było bo inaczej całą pochłaniam:-)
Edyta to faktycznie fajny prezent

a tak w ogóle to dzisiejszy obiad ściągnęłam z Twojego blogu

co do wagi tou nas 2800 ale lekarz zakłada, że 250 g tygodniowo przybędzie
Moja pierwsza córka urodziła sie 8 dni przed terminem i wazyła 3430g...
Justynka zdolniacha z Ciebie i męża - fajowy obraz
Dee współczuję całej tej sytuacji z matką i tego że się nie interesowała
Munie - gratulacje ogromne i szybkiego powrotu do sił i do córeczki
Olcia mam takie same zapędy do mleka jak Ty....nie cierpię, uznaje w kawie, kakao itd ale samo mleko nie przejdzie:-)
Vanilia - mój też mistrz jajecznicy i budyniu:-)