Kitek81 nie słyszałam o tym piciu wody, ale wezmę to do siebie zwłaszcza że i bez tego piję ostatnio za mało.
ani83 to sie nazywa złośliwość rzeczy martwych, ale spokojnie, wszystko da sie naprawić trzeba tylko w to uwierzyć
Olcia mi czop też na raty wychodzi, ale jak wodniste to chyba bardziej płyn owodniowy. A mały widać jaki posłuszny jeszcze w brzuszku
Mama Niki ale Ci zazdroszczę, jak synuś był młodszy to też czasem się ze mną kąpał, ale teraz choćbym bardzo chciała sama ledwo sie mieszczę w wannie a co dopiero z nim. Marzy mi się taka duża wanna żebysmy całą rodzinka mogli sie wypluskać

Geniusia nie bój żaby, tyle nas tutaj że któraś może 3 się rozpakuje - może nawet ja
maron dla pierworódek może i dobry ten piątek, ale jak ma sie już starszaka to właśnie w weekend trzeba z nim w domu posiedzieć, bo przedszkole nie pracuje
blair_90 widocznie jak to kobieta chciała być oryginalna i mieć własna imprezę urodzinową, co to za frajda obchodzić wspólne urodziny - jeszcze z mamą
cyśka a może coś źle przystawiasz i maluszek zamiast za otoczkę to za sutek chwyta?
jak chcecie na 3-ciego dziewczyny zdążyć to dobrze się już 2-go po południu zacząć starać, bo maluchy czasem potrzebuja czasu
a ja trochę sie wkurzyłam, bo przyjechała moja mama i nawet sobie normalnie pogadałysmy przy herbatce, pomyślałam że nawet miło sobie tak pogadać. Nie minęło parę godzin i się okazało że jednak zbyt swobodnie sie poczułam, bo mamunia wszystko co jej powiedziałam wypaplała dalej oczywiście w takim świetle jej to bardziej w danej chwili pasowało... wrrrrrrrr a potem ludzie się dziwią że nie chcę mówić co u mnie.