• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Luty 2012

reklama
Dziewczyny z tego co się zorientowałm to to farbowanie to raczej przesąd niż faktycznie cos co może zaszkodzić dziecku...na zdrowy rozsadek, farba jaka by nie była nie dostaje się do krwoiobiegu ani nic z tych rzeczy! Gdyby szkodziła to przede wszystkim nam a przecież tak nie jest...co innego gdyby któras miała ochote ja zjesc, no to faktycznie mogłoby zaszkodzic:):P
Wiec nie ma co panikować, naprawde, z wszystkich dziewczyn które znam i były w ciąży farbowały włosy i z dziecmi było i jest wszystko ok:) Ja sobie nie wyobrażam nie farbowac włosów, robie to mniej więcej raz na miesiac i pewnie dalej bede robić...

Dee dobrze ze byłaś u lekarza i ze wszystko dobrze;p

Lady no to czekam na foteczke maleństwa:):) bedzie dobrze!:)
 
ale bez amoniaku,
a jedyną niedogodnoscią moze być nieco inny efekt przez działanie hormonów :)

a ja nie wiem co zjeść, mam zupę z kapusty słodkiej z włoszczyzną, fasolka szparagową i kalafiorem ale chyba ochoty brak, no ale cóż moze być zdrowszego??
 
:) wrzuciłam zdjęcie usg w odpowiednim dziale.
Odetchnęłam z ulgą po wizycie. Pcham moją ciążę wysokiego ryzyka i specjalnej troski do przodu- jak to lekarz ujął :)
 
lady87 o jak super, gratuluję, kochana, ja mam koleżankę która straciła 3 ciąże, a teraz ma zdrową ćórkę i dzieciątko w drodze, uda się iTobie

ja czekam na swoje usg 12 lipca i się denerwuję... u mnie to też nie prosta sprawa, bo pragnę serducha po raz 2-gi (w 1wszej ciąży nie było mi dane usłyszeć go 2gi raz) a potem jeszcze muszę zrobić specjalistyczne badanie serca dziecka, gdyż zagrozenie wadą serca u mnie jest bardzo wysokie, jednak jestem dobrej myśli... staram się być
 
Lady, Dee super że u waszych fasolków wszystko w porządku:-)
Lady więc pchaj tą "ciążę wysokiego ryzyka i specjalnej troski" aż do 40 tc ;-)a my będziemy Ci kibicować
041.gif

Dee ale paparazzi z Ciebie :-D jak ginek zareagował na Twój desperacki wyczyn :-p?
coja witam w wizytowym trójkąciku, nie stresuj się- razem będzie nam raźniej ;-)
krisowa wiem że łatwo gadać, ale nie denerwuj się- Twój stres fasolce nie pomoże, a do wizyty wcale nie jest aż tak daleko tydzień raptem. Głowa do góry. Każda, która jest "po przejściach" ma swój próg graniczny- dla Ciebie to usłyszenie po raz drugi serduszka, dla mnie zobaczenie na prenatalnym w 12-13 tc ruchliwego ludzika, a nie takiego który zastygł w bezruchu :-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry