Hejka mamunie
Wizyta połoznej jak najbardziej udana.Z małym wszystko oki,także spokojna jestem.Powiedziała że nie ma potrzey codziennego kąpania,bo mały jest wcześniakiem i ma bardzo delikatną skórkę i lepiej bedzie jak będziemy go kąpać co drugi dzień.A w te dni co nie będzie kąpany,przetrzeć mu tylko wszystkie zagięcia i fałdki wodą z płynem do kąpania.I tak dziś właśnie mamy zamiar zrobić.
Musze zapisać go jutro do pediatry na pobranie krwi w 4tyg życia i wziąć skierowanie do ortopedy(między 6 a 7 tyg.) a no i w 6tyg na kolejne palnowe szczepienia znów.
Pisałyście tutaj coś o oczyszczaniu się organizmu ptrzed porodem.To powiem Wam że ja dzień przed porodem tzn w poniedziałek ciągle latałam na kibelek i się wypróżniałam. Śmiałam się do mojego m wtedy że podobno przed porodem się organizm bardzo często oczyszcza i możde mnie to dopadło...a w nocy mi już wody odeszły.To może i coś w tym jest.


A poza tym jak mi już wody w domu odeszły, to spokojnie się jeszcze wykąpałam, ogoliłam tu i ówdzie i mnie wtedy też jeszcze raz nieźle przeczyściło

.Na szczęście głowę myłam dzień wcześniej
Krisowa - bardzo się cieszę że Adaś przybiera na wadze.Silny z niego chłopczyk.I czekamy na zdjęcia oczywiście




A mój mały smacznie śpi i tak mi go szkoda budzić...a trzeba go trochę "przemyć" przed snem.