kwasia
Fanka BB :)
kurcze, co chwile mi coś przeszkadza w piciu tego oleju![]()
może to znak żeby go nie pić
ja też się nastawiam na picie olejku ale kurczę tak jak poli mam trochę obawy, poza tym jeszcze czas więc zobaczymy czy się coś rozkręci...
pisałam się na rodzenie 2.02 - data minęła, następna 4.02- zobaczymy czy coś dziś będzie ale znając moje szczęście to nie. Kolejna "magiczna" data to 6.02
Tak sobie będę wyliczać aż może w którąś trafię 
Dołączam się do tych cierpiących na nocne sikanie...masakra, tyle razy co dziś w nocy to chyba przez całą ciąże nie wstawałam do toalety. Do tego brzuch boli, szyjka kłuje, kość łonowa boli masakrycznie, młody kopie mnie wszędzie gdzie popadnie, jak dla mnie to ona ma chyba z osiem nóg
ale obniżenia brzucha nie widać. Niby Robercik już od dawna pcha się głową w dół ale nie zauważyłam, żeby brzuch mi opadł...a noc dziś okropna ale raczej dla mojego męża niż dla mnie. Bidulek nie mógł zasnąć a o 5.30 musiał do pracy wstać i tak koniec końców zasnął o 3.00 i spał dwie godziny...ja za to też się cały czas budziłam, ale wyspałam się do 10.00 więc luzik...
ale chyba się zreflektowała zanim ja się z szoku ogarnęłam, bo zaczęła zupełnie inaczej gadać... suma sumarum kazała odstawić leki wykrztuśne i wziąć *spam*, generalnie nic mi podobno nie jest 
Chociaż powiem Wam, że tak jak Dawida wyczekiwałam i po 36 tyg to już wariowałam, żeby urodzić, tak teraz bardzo bym chciała mieć już Damiana przy sobie, ale tak się cholernie boję... jak mały np nie będzie spał w nocy to ja nie mam szans, żeby chociaż na chwilę zmrużyć oko w dzień przy Dawidzie :-(
fajna data, możesz rodzić;-)13 wcale nie jest pechowa