reklama

Luty 2013

hej laseczki, jak ja nie cierpie pisac z telefonu :( my nadal w szpitalu, dziekujemy za kciuki :) wczoraj na obchodzie lekarze powiedzieli, ze jest poprawa :) z dobrych wiadomosci jeszcze tyle, ze jestesmy z Laura same na sali i mam wykupione lozko do spania, wczoraj zwolnila sie sala z lozkiem i myk myk przeprowadzka. Mala ciagle chce wisiec na cycu, mysle, ze spowodowane jest to lekami, ktore dostaje, a do tego wszystkiego malo spi za dnia a w nocy karmimy co 2 godziny.
Cortina, pytalas czy ktos mala zarazil, nie sadze bo nie miala kontaktu z nikim chorym. Zaczelo sie od kataru i malego kaszelku, poszlysmy do pediatru i ta kazala obserwowac, po 2 dniach poszlam z nia ponownie zeby dla spokoju sumiebia osluchala mala i po osluchaniu mialysmy isc do domu. Jak ja ubieralam to mala zaczela kaszlec i jak dr to uslyszala to od razu skierowanie na oddzial z podejrzeniem zapalenia pluc. A gdyby tak mala tam nie kaszlala to bysmy siedzialy z zapaleniem pluc w domu, az sie boje pomyslec co by to bylo i jak mogloby sie skonczyc ;( dodam, ze kiedy lekarka ja osluchiwala to w tym samym czasie rozmawiala z pielegniarka wiec wydaje mi sie, ze nie mogla slyszec ze cos jest na plucach...juz wiecej do niej nie idziemy.
Czekamy na obchod, jestem ciekawa co powiedza...aaaa i Laura wazy 5,5kg.
Przepraszam ze tylko o nas pisze ale ten telefon mnie irytuje :) pozdrawiamy i zyczymy duuuuzo zdrowka zeby zadna z Was nie musiala koczowac w szpitalu tak jak my :*
 
reklama
Witam
Ja też mam problem z jedzeniem, tzn boje się jeść cokolwiek wiec jem w kółko to samo. A ostatnio zauważyłam że mała ma krostki na buzi i nie wiem czy zjadłam coś co jej zaszkodziło czy co? Meczy mnie to myślenie co mogę a czego nie.

My dzisiaj przyjmujemy pierwszych gości, przyjadą dziadkowie i przywiozą naszego psiurka:-) Ciekawe jak zareaguje na Madzię.
 
Witam:) wczoraj wieczorem mieliśmy lekką kolkę, ale ja opanowaliśmy- może przez sab simplex, które podaliśmy 1 raz?? Grzaliśmy też brzuszek suszarką, ale jakoś takie to niebezpieczne dla mnie...Co do kolek- to wyczytałam, że często jest ona przy nadwrażliwości dziecka na białko mleka krowiego..Noc normalna, wstawałam co 2,3 godzinki.

agaod- matko, ale Was trzymają..3mam kciuki za malutką!!!!!!!
 
pol1nka ja bym przy -5 wychodziła. zresztą wychodziłam tak z Mikim po 2 tygodniach na pewno.
cortina ja nie stosuję żadnej diety matki karmiącej. w zasadzie karmię rzadziej niż większość z was, ale ostatnio np. zjadłam chili con carne i po pół godziny nakarmiłam małego. do tego już pożarliśmy 2 blachy ciasta z truskawkami :-D ogólnie jem wszystko jak wcześniej, w ogóle nie zwracając uwagi na to, że karmię.
 
hej. u nas podobne problemy. padam.
druga dobe walcze z brzuszkiem. nie jest to kolka. juz nie wiem co robic.moze ktoras z was mi podpowie?
maly je bardzo nieregularnie - najchetniej jadlby non stop (ale wtedy mu sie masakrycznie ulewa) zasypia przy cycku na jakies kilka minut. jak go odstawiam to sie wybudza i to samo. jak juz cudem zasnie (maksymalnie na 40min)to mi sie wybudza bo ma problem z bakami i kupa.jak juz cos wycisnie znow ten sam cyrk. przebieranie, mleko, zasypianie skonczone fiaskiem, meka z bakami i kupa.juz nie mam pomyslu. moja dieta to chleb z kurczetami gotowanymi lub dzemem brzoskwiniowym, obiad ryz/kasza piers gotowana i marchewka gotowana, podwieczorek jablko.czytalam o kroplach delicol, nam pediatra mowila o bio gaia - nie wiem ktore kupic na poczatek bo jedne i drugie drozyzna.calkiem sie w tym wszystkim pogubilam bo nie rozumiem swego dziecka. dlaczego no stop chce jesc? skad te problemy z brzuszkiem? jak mu pomoc? przepraszam ze sie tak rozpisalam, ale juz trace nadzieje ze bedzie lepiej. nie mam do kogo sie z tym zwrocic.

agaod - trzymam kciuki zebys jak najszybciej wrocila z malutka do domu&&&&&&&&&&

dziewczyny zycze wam zeby te wszystkie zawirowania szybko ustaly! lece bo wlasnie minal czas spania - 30 minut.
 
agaod zdroweczka i szybkiego powrotu do domu
dreamuś i martuszka
wpółczuje przejść i niespania, ja nie moge narzekać moje dziecko je i śpi, ma dwie pory aktywności, rano od ok 6-7 do 10 patrzy sie i co chwilę je, robi kupki i siedzi na rączkach i tak samo wieczorem od 7 do 10 potem zasypia i śpi z przerwa na karmienie co 3 godz:-D w nocy nawet nie płacze tylko stęka że głodny i potem zasypia. oby tak dalej:tak:
 
My dzis po spacerku, a mala jeszcze spi na tarasie, noc dzis spokojna:)

Agaod trzymam kciuki zeby Was szybko puscili bo to masakra taki pobyt w szpitalu.

Dreamus, wlasnie mialam pisac abys jakies probiotyki kupila dla malenstwa.

Co do diety nie pomoge, bo my nie karmimy, ale nie wiem jak Wy ja calkiem stracilam apetyt://

Gosia ja mam inny problem...ze zmeczenia nie moge spac:// normalnie nie wiem juz co robic:((

Poli u nas przy Izie suszarka rulezzzz ..gorzej potem bylo z rachunkami:/ na Natke to nie dziala...wczoraj suszylam wlosy i mala siedziala w foteliku obok...mialam nadzieje ze przysnie...ale gdzie tam hehe

U nas jakos kolek nie ma... Odstawilam jej sab i cisza:) chcialam jej tylko bio gaia kupic jednak jako probiotyk jakis...za to mala w nocy slabo je:/ normalnie zjada ok 100-130 ml a ostatnio zaledwie 60...przy czym budzi sie czesciej niestety:/
 
Hello !

Noc mielismy wzorowa Cortin stekal to go siup do cycka zatankowal i spal dalej :-)

GOSIA to chyba zalezne od dziecka ja widze ze Cortin po niektorych potrawach "cierpi", mecza go gazy wiec staram sie uwazac coby on spokojniejszy byl :-)

DRIMUS my uzywamy BioGaie i bardzo polecam, nam pomogla :tak: dodatkowo wspomaga odpornosc wiec na ten lipny okres zima/wiosna mysle nawet jak na brzuch nie pomoze to moze troche wzmocni bobaska :-)

AGAOD co za pediatra :szok: maskara ! zdrowka dla was wracajcie szybko do domu !
kurde katar u takiego malucha to lipa bo szybko na oskrzela/pluca schodzi :-(


Cortin spie ja prostuje wlosy i modle sie zeby snieg zaczal wkoncu topniec ! dobija mnie ta pogodaaaaaaaaaaa ! :angry::confused::wściekła/y:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry