Kwiatuszekk23
Fanka BB :)
Paol1nka ja też się balam jak będzie, ale musiałam spróbować i się przekonać. Na 150 ml dodaję tylko jedną miarkę zagęstnika. Żeby nie było gęste, ale też żeby nie było samo mleko. Nie robię tak jak jest napisane na opakowaniu bo pewnie by dupcie zapchało.
nam się zdarza ulewanie ale w zasadzie do 30 minut po posiłku, najczęściej po mleku. Pewnie pediatra coś wymyśli i zasugeruje więc pozostaje poczekać jeszcze kilka dni.
i skorzystałam ze słoiczka który dostał w prezencie. Więc wczoraj i dziś jadł złocisty rosołek z indykiem. Był troszkę w szoku, bo ta zupka miała grudki a ja do tej pory dawałam mu idealnie zmiksowana papkę. Kilka razy wczoraj w czasie jedzenia miał odruch wymiotny, ale go tylko tak zaciągnęło i połknął. Dzisiaj już jadł bez problemu, więc muszę sama zacząć mu zmieniać konsystencję posiłków.

dziewczyny koniec długiego weekendu
pisać co tam Wasze pociechy wykombinowały nowego? 
;-)
Ale ten sposób bardziej pracochłonny