sylwia rosołek robię tak jak robię dla siebie z tym, że mniej przypraw. Daje mięsko z kurczaka ale nie sklepowy tylko od teściowej mam bo ona hoduje kury, do tego jakaś marchewka, pietruszka, trochę selera i to się gotuje...a inne zupy na bazie tego rosołu, do pomidorówki daje przecier pomidorowy ale też nie ze sklepu tylko od mojej mamy bo ona ma swoją mini szklarnie i swoje pomidorki a później robi z nich przetwory...krupnik zagęszczam kaszą jęczmienną albo manną...ogólnie tak jak normalnie gotuje tylko dla siebie i męża mocniej przyprawiam dla Roberta mniej, ale i tak przyprawić muszę bo inaczej Robert nie zje ze smakiem bo za jałowa dla niego jest wtedy ta zupa...