reklama

Luty 2013

marta-l głowa do góry zawsze masz forum :tak: Ja pamiętam jak byłam bliska załamania jak mi się młody urodził Czułam się beznadziejnie, nic nie umiałam przy nim zrobić, byłam praktycznie sama ( a od siedzenia w domu człowiekowi odbija) no i weszłam na bb i znalazłam mnóstwo dziewczyn które miały podobnie Więc jak masz chandrę to pisz Co prawda męża nie zastąpimy ale porozmawiać zawsze można:-D
Pociesze Cię że ja też się już w większość rzeczy nie dopinam Na szczęście mam dużo dresów :-) a wychodzić nie mam ochoty Nawet już się nie maluje bo to za dużo roboty :zawstydzona/y: wolę pospać :tak:
 
reklama
Witam się niedzielnie!

eh te ciasne ubrania:zawstydzona/y: u mnie to samo...wczorajszy dzień biegałam po podwórku w spodenkach co mają w pasie gumkę, dzięki czemu jest możliwe dopięcie sie. Po 16 sąsiedzi spontanicznie zaprosili nas na grilla, a ja choćbym chciała iść tak jak stałam to nie mogłam, bo dziewczyny szalały raz w basenie, raz w piaskownicy a potem rzucały sie na mnie do przytulania, tym sposobem byłam mokra i cała brudna. I oczywiście problem w co się przebrać na tego grilla :baffled: bo upał straszny a ja letnich luźnych rzeczy nie mam:no: a konto puste:-( coś tam wygrzebałam w ostateczności ale dzisiaj to już nie wiem co włożę:baffled:


marta-l poprawy samopoczucia:-) no i wszystkiego naj w dniu imienin:tak:
 
dzięki dziewczyny za ciepłe słowa :) dobrze jest Was mieć.

tonka mi też się nie chce malować- jedynie co to gdy jadę do rodziców bo mama mi gada że mam o siebie dbać i być ładną ciężarówką a nie taką rozlazłą i zaniedbaną :)

troszeczkę mi się poprawił nastrój gdy zadzwonili moi rodzice z Bułgarii i taka mała wnuczka ich przyjaciół odśpiewała mi piękne sto lat :) uwielbiam tą małą kluchę, jest przesłodka. Postanowiłam zrobić sobie dzisiaj dobry obiad, zaraz wskakuję pod prysznic i lecę na małe zakupy. A potem będzie polska kuchnia- schab z ziemniaczkami i najważniejsze zasmażaną kapustką! smaka mam na tą kapustę aż mi ślina leci.
 
u nas się teraz bardzo zachmurzyło i zaczyna mruczeć troszkę, ale i tak jest duszno. Zdążyłam iść na zakupy więc teraz może lać do samego wieczora :)
 
Witam się i ja niedzielnie :-)

Wczoraj za bardzo aktywna nie byłam (tu na forum), gdyż praktycznie pół dnia zajął mi fryzjer (u samego fryzjera przesiedziałam 3 godziny + jazda w obie strony po godzinie)
Późnym popołudniem wybralismy się do mojego brata na basenowe szaleństwo i na grillka :-)

Dziś z kolei niby niedziela ale dla mnie będzie to dzien pracy - już posprzatałam w domku, za chwilę wstawiam jakieś pranki, obiadek robie i zabieram się za prasowanie (wreszcie po burzy i deszczyku jest czym oddychać)

marta - wsztstkiego naj, naj :-)
 
A ja nie cierpię kapusty a zwłaszcza takiej kiszonej zasmażanej, a ostatnio jak moja mama zrobiła to zjadłam prawie pół gara :zawstydzona/y: w pierwszej ciąży nie miałąm takich zachcianek :szok:
marta-l wszystkiego najlepszego :*
 
marta -najlepszego

ja już obiadek podszykowałam (gulasz polsko węgierski) -mięso sie jeszcze przegryza w lodowce.
ciasto brzoskwiniowe na zimno zrobione, jeszcze galaretkę studzę, nienawidzę tego bo to długo trwa:(

za oknem pada deszcz :( a wczoraj było tak wspaniale.......
spędziliśmy dzień nad wodą w górach w miejscu gdzie dodatkowo jest mini zoo. Antosia szalała, zaczepiała ludzi, wchodziła do nich na koce... a my odpoczęliśmy i ochładzaliśmy się w lodowatej wodzie;-)
 
tonka ja nigdy nie przepadałam za kapustą zasmażaną a dzisiaj niespodzianka :) już w nocy jak nie mogłam spać o niej marzyłam. Przed gotowaniem zjadłam prawie połowę na surowo :) i wypiłam sok spod niej.
Mój mąż się dzisiaj dziwił bo zobaczył że w barku leżą czekolady, które dostaliśmy od jego mamy na dzień dziecka. Wcześniej byłoby to nie do pomyślenia :) czekolada to u mnie znikała w kwadrans.
 
reklama
ja też coś kwaśne wolę, a wodę z ogórków to bym piła zamiast normalnej wody;) w poprzedniej ciąży tak nie miałam.
ale narobiłaś mi smaka na wodę z kapusty...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry