orchidea popieram zdanie dziewczyn, nie ma co zwlekać, głowa do góry i powiedz o wszystkim rodzicą. Z regóły na początku jest płacz i lament, padają różne słowa a po kilku dniach sytuacja się ustabilizuje. Jeśli im powiesz i co do reakcji się nie mylimy to będzie ci dużo lżej, będą ci pomagali we wszystkim i dacie radę przetrwać ciążę i wychować maleństwo. A jeśli faktycznie tato zareaguje tak jak mówił, to również głowa do góry, dasz radę, nie jedna była w ciężkiej sytuacji i radę dała!
czy możesz liczyć na wsparcie ze strony chłopaka? może ewentualnie u niego byście na początek zamieszkali? może on pierwszy by powiedział swoim rodzicom i oni za wami staną? Chłopak pracuje, uczy się, w jakim jest wieku? i przede wszystkim co mówi na ciążę? A ty uczysz się, pracujesz?
głowa go góry, będzie dobrze -musi
a gdy będziesz miała 30 lat będziesz miała w domu wspaniałe 10-cio letnie dziecko, a może jeszcze kilka młodszych, skończone studia (jeśli masz takie plany), ustabilizowaną sytuacje zawodową i będziesz się śmiała z tego wszystkiego
calogera -co się dzieje? nie masz czasu na BB? może zaglądaj gdy czas ci pozwoli. Ja też nie zawsze wszystko czytam i nie zawsze się wypowiadam