• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Luty 2013

witam
wy to naprawdę wcześnie wstajecie!! dobrze, ze moje dziecko pod tym względem jest dla mnie łaskawe hehe
znowu na rzyganko mi się zbiera - mam dosyć! jeszcze muszę iść do lekarza po wyniki moich badań, a ja normalnie jestem zdychająca od tego wszystkiego
ladydo oj ciąża odmóżdża! i im bliżej końcówki tym bardziej więc wszystko przed nami hehe
 
reklama
Lady ją w pierwszej ciąży konczylam studia i zaraz po porodzie się bronilam więc ciążą mnie nie odmozdzyla ale za to siedzenie w domu od 2 lat na pewno :-)
 
cos malo plodnie tu dzisiaj :szok:
nie poznaje was ?

u nas dzisiaj na obiad pelen przekroj bo pierogi z miesem dla meza, rosol dla dziecinki a dla mnie .. frytki z jajem :-p
mam faze na sadzone jajo :-D
 
cos malo plodnie tu dzisiaj :szok:
nie poznaje was ?

u nas dzisiaj na obiad pelen przekroj bo pierogi z miesem dla meza, rosol dla dziecinki a dla mnie .. frytki z jajem :-p
mam faze na sadzone jajo :-D

oż Ty, fuuujjj, nie wspominajcie mi tu o jajach sadzonych:szok: bo pochylę się nad kibelkiem;)

Ja nie mam coś weny do pisania hehe, ogarnęłam chatkę trochę. Jestem zrezygnowana, bo byliśmy wczoraj z mężusiem po część do naszego płonącego auta i okazało się, że trzeba kupić 2 x droższe gówienko..Takie życie hihi, nie może być nudno. Za to po południu idę na kawkę z kumpelką:)
 
witajcie. przepraszam za zaniedbanie forum ale u mnie ostatnio cierpię na brak czasu. postaram się już teraz zaglądać regularnie. Skończyłam staż na półkolonii o którym kiedyś pisałam i miałam zabrac sie w weekend za nadrabianie was i pisanie. Niestety spotkała mnie niemiła niespodzianka- wracam do domu i poszłam do toalety zerkam a tam cała wkładka higieniczna przesiąknięta i bielizna wszystko we krwi!!! świeżej. załamałam sie szybko zadzwoniłam po męża- byłam u niego w mieszkaniu wtedy na szczescie i mógł mi szybko pomóc i pojechalismy do szpitala. wiecej opisałam wam w wątku u lekarza. Na szczescie już jest w pożądku ze mną i z dzidziusiem i możemy dalej normalnie fukkcjonować.
co do jedzenia- na obiad dzis placki ziemniaczane a jajka... hm mnie tez odstraszają:)
generalnie poza tym piątkowym incydentem to czuję się całkiem dobrze tylko nie obywa się bez popołudniowej drzemki:)
Brzuszka nie bardzo widać tylko się taki twardszy zrobił ale wizualnie jest normalny. no i schudłam już 4 kilo:(
 
witajcie. przepraszam za zaniedbanie forum ale u mnie ostatnio cierpię na brak czasu. postaram się już teraz zaglądać regularnie. Skończyłam staż na półkolonii o którym kiedyś pisałam i miałam zabrac sie w weekend za nadrabianie was i pisanie. Niestety spotkała mnie niemiła niespodzianka- wracam do domu i poszłam do toalety zerkam a tam cała wkładka higieniczna przesiąknięta i bielizna wszystko we krwi!!! świeżej. załamałam sie szybko zadzwoniłam po męża- byłam u niego w mieszkaniu wtedy na szczescie i mógł mi szybko pomóc i pojechalismy do szpitala. wiecej opisałam wam w wątku u lekarza. Na szczescie już jest w pożądku ze mną i z dzidziusiem i możemy dalej normalnie fukkcjonować.
co do jedzenia- na obiad dzis placki ziemniaczane a jajka... hm mnie tez odstraszają:)
generalnie poza tym piątkowym incydentem to czuję się całkiem dobrze tylko nie obywa się bez popołudniowej drzemki:)
Brzuszka nie bardzo widać tylko się taki twardszy zrobił ale wizualnie jest normalny. no i schudłam już 4 kilo:(
to przeżyłaś makabrę!!!
dobrze że wszystko dobrze :)
 
aniołeczku najważniejsze, że jest ok z maluszkiem. uważaj na siebie i odpoczywaj!!
a ja muszę prześledzić moje wyniki badań z krwi :-D bo we wtorek do szpitala więc po nie pojechałam. mówię do mojej lekarki, że zdycham, że mam nudności całymi dniami, wymiotuje codziennie, a ona, że strasznie się muszę męczyć, ale te nudności to dobry znak więc mam się nie przejmować :/
 
aniołeczek - dobrze, że ostatecznie wszystko wporzątku... ale stresu z tym związanego nie zazdroszczę...

Mój 3-latek daje mi się wyspać z rana. Dziś mężuś zadzwonił o 9.20 a my jeszcze smaczne spaliśmy :-) Ja wstałam po tym telefonie, za to synek jeszcze pół godziniki smacznie się wylegiwał :-)

Dziś głównie siedzimy na ogródku, bo piękne słonko wyszło znowu zrobiło się cieplutko :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry