Hej!
Wreszcie przebrnelam przez ponad 1000 postow i znow jestem

Wlasnie wkraczam w faze szoku pourlopowego, ciekawe co bedzie jutro jak trzeba bedzie pracowac

Najwazniejsze ze urlop udany, wypoczelismy, wyzwiedzalismy i objedlismy sie na całego

U mnie raczej wszystko w porzadku, ale czy tak jest rzeczywiscie okaze sie w najblizszy czwartek przy rutynowej wizycie.
Oby wszystko bylo w jak najlepszym porzadku.
Z przemyslen wakacyjnych: jakie macie dziewczyny do tego masowego szczepienia dzieciakow zaraz po urodzeniu?
Zaznaczam ze nie jestem przeciwnikiem szczepienia, ale mam pewne obawy co do ich ilosci (chodzi glownie o te skojarzone) i ilosci olowiu jakie te szczepionki w sobie zawierają. Piszą o tym m.in. tu
http://dziecisawazne.pl/czy-szczepic-dzieci/.
Mam tez np. znajomą ktora zauwazyla gorszy rozwoj swojego pierwszego dziecka (jakby takie najgle zatrzymanie) po tych nowoczesnych szczepieniach. Przy drugim odroczyla troche te szczepienia w czasie az maly nabierze odpornosci i wtedy szczepila i wydaje sie ze dzieciak na tym skorzystal. Mam naprawde metlik w glowie i zgryz. W dodatku jako matce-pierworodce trudno mi stwierdzic ktore szczepienia wazne a ktore wykorzystuja naiwnosci rodzicow i są tylko produktem do sprzedania.
Macie jakies opinie na ten temat?
Buziaki i niech moc mojego pourlopowego zrelaksowania bedzie z Wami !!!!
_Zuza_