reklama

Luty 2013

reklama
A ja po moich przygodach nocnych/ panicznych na kolejną noc pojechałam do rodziców. Mimo, że nie spałam jakoś dłużej niż zazwyczaj (Iga wstała o 6.30, bo ona już musi iść zobaczyć się z babcią) to spało mi się meeeeeeeeega dobrze. Nie ma to jak u mamusi :) Do tego śniadanie gotowe, obiad tylko do podgrzania .Wypas :)
Dzisiaj już po wizycie znajomych, za chwilę obiad albo zakupy, bo nie wiem czy coś w domu wynajdę obiadowego.
 
Na urodzinach był mały 3 -letni chłopiec. Skakał po kanapie, więc jego mama zaczeła mu tłumaczyć, że nie może skakać bo mi skoczy na brzuch.
I pyta się go: zobacz, co tam pani ma w brzuszku?
A mały: pewnie jakąś piłkę!
:-)

a propo przypomniał mi się kawał, który w moim otoczeniu chyba tylko mnie śmieszy :D ale co tam i tak mi się podoba :-D:-D

Jasio siedzi na ławce w parku, a obok niego kobieta w ciąży. Jasio po chwili zagaduje:
-Przepraszam, co Pani ma w tym brzuchu,że ma go Pani takiego dużego?
-Dzidziusia-odpowiada kobieta.
-A kocha go Pani-dopytuje Jaś.
-Oczywiście, przecież jestem jego mamą- odpowiada kobieta.
-To dlaczego go Pani zjadła?

:-D:-D
 
jak sobie radziłyście z przeziębieniami? też w czasie kichania i kaszlu brzuch Was bolał? mnie trzyma już od czwartku straszny katar i temperatura, więc tylko leżę i już nie wyrabiam
 
kwasia mnie śmieszy i mego męża też :-)
od rana nie zaglądałam i widzę dużo nadrabiania nie było, ale pewnie od jutra się ruch zacznie :-p

ja dziś się wzięłam za porządki i jestem mega zmęczona, mam nadzieję, że synuś szybko pójdzie spać i da mi odpocząć. póki co chyba jakoś zatrzymaliśmy u niego chorobę i trzymać kciuki, bo u nas często zwykły katar kończy się zapaleniem oskrzeli i płuc :-(
 
jak sobie radziłyście z przeziębieniami? też w czasie kichania i kaszlu brzuch Was bolał? mnie trzyma już od czwartku straszny katar i temperatura, więc tylko leżę i już nie wyrabiam

ja piłam lipę, sok z malin. do zwykłej herby dodawałam sok z czarnego bzu. brzuch mnie przy kaszlu bardzo bolał. a przy kichaniu parę razy się... posikałam (na szczęście w domu...)

miałam też tabletki na gardło, ale jakieś typowo ziołowe. męczyłam się 2 tygi i przeszło. teraz dziecię podziębione i małż kicha, więc pewnie będę miała powtórkę z rozrywki :/
 
Witam witam:tak:, duszności mnie wykańczają:-(, nie daję już rady.. Mam wrażenie, że ciśnienie mega, a tu 116/66..Wróciliśmy szybko od mamy z obiadu bo czułam się okropnie..Do tego wzięłam się za golenie nóg i dostałam takiej zadyszki, że na dekolcie wyszły mi okropnie czerwone plamy:szok:Nigdy nie miałam czegoś takiego:baffled:

Kupiłam sobie w Cerfurze super książkę "Matka i dziecko"- polecam!! Bardzo przydatna i świetnie zilustrowana.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry