Witam zimowo:-)
tak się cieszyłam, że spadł śnieg a tu temperatura na + i wszystko topnieje.
Dziewczyny, trzymajcie się zdrowo i dzielnie, już niedługo wszystkie nasze problemy się rozwiążą (i dojdą nowe)


W sobotę wybieramy się na zakupy dla maleńkiej i dla mnie. Myślałam, że w zimowej kurtce pochodzę do końca roku a już dziś ledwo dopinam w brzuchu i jestem zmuszona zakupić coś nowego, mam nadzieję, że są już jakieś wyprzedaże i promocje bo chcę kupić płaszczyk w dużym rozmiarze a po ciąży oddać go komuś większemu ode mnie;-)
Jedyny problem jaki mnie dotyka to lenistwo, w domu wszechobecny nieład,

z samopoczuciem też różnie bywa ale na to są sposoby, dzisiaj idę się umówić do fryzjera:-)
Na przyszły tydzień planuję pranie i prasowanie dlatego póki co dołączam do mam, które jeszcze nie ogarniają
