Hej Babeczki!
Melduję że jestem od popołudnia już spowrotem w domu, podróż przeżyłam, od soboty do wczoraj miałam bardzo intensywny czas, więc teraz odpoczywam

Święta minęły może nie aż tak bardzo świątecznie, jakbym sobie tego życzyła, ale to przede wszystkim wina moich ograniczeń i samopoczucia, liczę, że kolejne już z Jaśkiem u boku będą inne;-) Starałam się nie objadać, choć na wagę i tak boję się wejść
Dzisiaj Zosia zaczęła mówić "JAŚ":-) rozczuliła mnie prawie do łez

Dziewczynki z domku zadowolone, jutro zaczniemy z Hancią malować, dzisiaj mi już sił nie starczyło:-(
Bella współczuję upadku:-( to się poturbowałaś:-( uważaj na siebie kochana! dostałaś kopniaki od malutkiej na uspokojenie?
Orchidea tak jak dziewczyny piszą- patrz siebie i malutkiej, a takiego typa nie ma co żałować - ja wierzę, że spokojnie ułożysz sobie życie, masz obok siebie ludzi, którzy Cię kochają - to jest najważniejsze
Agisan eh te chłopy

następnym razem kopniak w tyłek się należy za brak pomocy!!!
a.m.g. ale promocje dopadłaś:-) mała rzecz a cieszy
