reklama

Luty 2015

Zor!! No to przeżyłaś swoje...kurcze dziwna sytuacja. Ale na szczęście do 16tc już nie daleko, więc może dostaniesz jakieś inne leki bezpieczne dla Ciebie i maluszka. Ja bałam się najgorszego, że z dzidziem coś nie tak...nie było Cię i nie było....dobrze że chwilę odpoczęłaś od tego wszystkiego i powdychałaś jodu.
Musi być dobrze!! Pamiętaj że Maluszek czuje Twoje emocje, nie dawaj mu za dużo stresu:sorry2:
 
reklama
Zawsze jak idę do dzieci to coś kupuję, zwykle słodycze, maluchom jakiś ciuch.
Moja ma 72, więc na chodzie jest. Druga jest jej przeciwieństwem i tylko rok starsza. Nie mamy prawie kontaktu, mnie i braci ma gdzieś, upodobała sobie moją siostrę cioteczną, z którą zawsze najwięcej problemów. Własnych rodziców okrada, ode mnie pożyczyła telefon i go od lat nie widziałam i nie zobaczę. A jak powiedziała babci, że to złodziejka, to oczywiście ją broniła i to ja zła, bo śmiem tak na nią mówić. Jak byliśmy młodsi, to jeszcze z braćmi próbowaliśmy ją z domu wyciągnąć, bo nie miała znajomych. Ale to nam na dobre nie wyszło, wiecznie na nas kablowała i ciągle tylko nas wkurzała. Dziadek umarł około 5 lat temu. Babcia ma 3 pokoje, gdzie mh z rodzicami mieszkaliśmy w jednym w 5 osób, oczywiście zamienić się nie chciała. Mojemu bratu 3 lata temu urodził się syn, z kasą u nich krucho, musieli wynajmować i kupę kasy płacić, więc mama pomyślała, że może babcia im jede pokóm udostępni. Ale skąd. Ona nikogo nie chce. Chwilę później przygarnęła moją siostrę cioteczną z dziewczyną, chociaż one jakiś tam ślub wzięły :d najlepsze, że brat na początku mieszkał z bratową bez ślubu, to babcia całej rodzinie stękała, że jak to tak bez ślubu, a teraz wzięła parę homo. Moja babcia z całą rodziną jest pokłócona i zawsze ona niewinna. Ostatnio ciotka się z nią pokłóciła, bo moja siostra cioteczna zadzwoniła do swojego ojca i zaczęła wyzywać swoją matkę od najgorszych, też potrafi, a co. A babcia siedzi i się cieszy. Dużo by gadać. Dzisiaj mam dzień do narzekania.


Myślę, że zawsze jak się z kimś miesza, to kłótnie są, ciężko tego uniknąć. Zaraz robimy nasze mieszkanie i chcielibyśmy pod koniec roku się przeprowadzić
 
Zor!! No to przeżyłaś swoje...kurcze dziwna sytuacja. Ale na szczęście do 16tc już nie daleko, więc może dostaniesz jakieś inne leki bezpieczne dla Ciebie i maluszka. Ja bałam się najgorszego, że z dzidziem coś nie tak...nie było Cię i nie było....dobrze że chwilę odpoczęłaś od tego wszystkiego i powdychałaś jodu.
Musi być dobrze!! Pamiętaj że Maluszek czuje Twoje emocje, nie dawaj mu za dużo stresu:sorry2:

W międzyczasie straciłam dostęp do kompa bo się system stawiał, potem się zbuntował.. i tak z czasem wyszło..
 
Ostatnia edycja:
Zawsze jak idę do dzieci to coś kupuję, zwykle słodycze, maluchom jakiś ciuch.
Moja ma 72, więc na chodzie jest. Druga jest jej przeciwieństwem i tylko rok starsza. Nie mamy prawie kontaktu, mnie i braci ma gdzieś, upodobała sobie moją siostrę cioteczną, z którą zawsze najwięcej problemów. Własnych rodziców okrada, ode mnie pożyczyła telefon i go od lat nie widziałam i nie zobaczę. A jak powiedziała babci, że to złodziejka, to oczywiście ją broniła i to ja zła, bo śmiem tak na nią mówić. Jak byliśmy młodsi, to jeszcze z braćmi próbowaliśmy ją z domu wyciągnąć, bo nie miała znajomych. Ale to nam na dobre nie wyszło, wiecznie na nas kablowała i ciągle tylko nas wkurzała. Dziadek umarł około 5 lat temu. Babcia ma 3 pokoje, gdzie mh z rodzicami mieszkaliśmy w jednym w 5 osób, oczywiście zamienić się nie chciała. Mojemu bratu 3 lata temu urodził się syn, z kasą u nich krucho, musieli wynajmować i kupę kasy płacić, więc mama pomyślała, że może babcia im jede pokóm udostępni. Ale skąd. Ona nikogo nie chce. Chwilę później przygarnęła moją siostrę cioteczną z dziewczyną, chociaż one jakiś tam ślub wzięły :d najlepsze, że brat na początku mieszkał z bratową bez ślubu, to babcia całej rodzinie stękała, że jak to tak bez ślubu, a teraz wzięła parę homo. Moja babcia z całą rodziną jest pokłócona i zawsze ona niewinna. Ostatnio ciotka się z nią pokłóciła, bo moja siostra cioteczna zadzwoniła do swojego ojca i zaczęła wyzywać swoją matkę od najgorszych, też potrafi, a co. A babcia siedzi i się cieszy. Dużo by gadać. Dzisiaj mam dzień do narzekania.


Myślę, że zawsze jak się z kimś miesza, to kłótnie są, ciężko tego uniknąć. Zaraz robimy nasze mieszkanie i chcielibyśmy pod koniec roku się przeprowadzić


Mujer głowa do góry :) z babciami trochę tak jest.. nie wiem skąd ten mit wizerunkowy dobrotliwej babci z konfiturami :P
 
Ostatnia edycja:
A u mnie dobre wieści :) "W badaniu wykonanym w dniu 14-08-07 (12w6d) uwidoczniono prawidłową budowę płodu. Stwierdzono brak podwyższonego ryzyka wystąpienia aberracji chromosomalnych w oparciu o pomiar NT (przezierności karkowej) i test podwójny (PAPPA + b hCG)"

Nareszcie się uspokoiłam, uffff... :D
 
A u mnie dobre wieści :) "W badaniu wykonanym w dniu 14-08-07 (12w6d) uwidoczniono prawidłową budowę płodu. Stwierdzono brak podwyższonego ryzyka wystąpienia aberracji chromosomalnych w oparciu o pomiar NT (przezierności karkowej) i test podwójny (PAPPA + b hCG)"

Nareszcie się uspokoiłam, uffff... :D

no ja jeszcze w 20tc kolejne badania więc może dopiero wtedy się uspokoję :P ale dobrze, że masz to za sobą :)
 
maagsiaa super!
Zor ja również czekam na to USG po 20 tygodniu i też myślę, że wtedy już ruchy będę czuła i jeszcze badanie wiec wreszcie będę spokojna ale pewnie jakiś kolejny temat obaw sobie znajdę :) czasem mam wrażenie że do porodu to nie będzie spokoju a pewnie po porodzie też 1000 trosk o dziecko :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry