Monia to pięknie!
Ja cały czas w tym samym miejscu - ciuszki przywiezione nadal czekają w kartonach...
Jutro idę tę glukozę ponownie spróbować - zobaczymy z jakim rezultatem :/
Ale cieszę się ogólnie bo przynajmniej wczoraj i dziś udało nam się troszkę mieszkanko po tych remontach ogarnąć.
Więc wierzę, że jutro ruszymy na przód.
JUtro otwierany jest worek z listami od dzieci w akcji "Pomagamy MIiokołajowi"
Któraś z Was bierze udział w akcji? Ja będę brała udział już drugi rok.
W zeszłym roku udało mi się zrealizować z 8 listów - miałam mega satysfakcję

Jutro też wysyłam paczkę ze słodyczami na mikołajki dla takiej jednej mamy - tzn jej córek.
Mąż ją zostawił walczy o alimenty i póki co ledwo wiąże koniec z końcem - poprosiła o wsparcie na fb na jednym z wątków.
Takie pomaganie nastraja mnie pozytywnie na święta - czuję się lepsza i wierzę, że dobro powraca ;-)
Miłego wieczoru Wam życzę i znam jutro relację z glukozy... jak zdążę

)