reklama

Luty 2015

a moja gwiazda ma jakas infekcje sikawki... kupiłam żurawit junior, zrobiłam okłady z rumianku, kazałam wypic rumianek - ale co sie drze przy sikaniu to bajka.... zobaczymy co przyniesie noc... jak nie bedzie poprawy jutro lekarz......

głodna znowu jestem... masakra jakas...

Współczuję. Nie wiem czy dzieciom można podawać, ale mi pomagała też nospa przy bólu cewki przy oddawaniu moczu.
 
reklama
Hejka, zdrowia dla dzieciaczkow!
Drago wspolczuje, ja jako dziewczynka ciagle lapalam infekcje, pamietam tylko ten bol ;(
A ja dzis bylam u lekarza z Mila, osluchala ja i mowi "obustronne zapalenie oskrzeli, albo i nawet astmatyczne zapalenie oskrzeli" i skierowanie do szpitala :O a mi sie swiat zalamal, ja nie czuje sie na silach by byc z Mala w szpitalu, Dawid sobie z Nia nie da rady, wiec dzwonie do mojej mamy czy pojdzie z Mila do szpitala. Zgodzila sie bez wahania, wrocilam do domu, spakowalam Mile (oczywiscie plakalam ciagle z bezsilnosci) i pojechalam po mame, przy okazji kupilam pampersy i chusteczki mokre do szpitala. Moja mama sie spakowala i pojechalysmy na IP, przyszedl lekarz, jak zobaczylam jak gburowato wyglada, to od razu lzy mi sie cisnely do oczu ;(
Osluchal ja porzadnie i mowi, ze sa zmiany w plucach, ale jak zobaczyl jak Mila szalala, smiala sie, biegala to powiedzial, ze nie.ma wskazan, by ja przyjac na oddzial i dostala antybiotyk do inhalacji. Jak ja sie ucieszylam!!! Omalo go nie ucalowalam z radosci haha
Jutro rano D jedzie pozyczyc inhalator, ja kupilam w aptece ustnik i od jutra zaczynamy inhalacje :)
Z becikowego kupujemy nebulizator, bo bedzie juz dwojeczka dzieci, do tego my tez mozemy sie nhalowac, szczegolnie D, bo ciagle lapie mokry kaszel, do tego jest palaczem i ma problemy by odkrztuszac.
Na szczescie dobrze sie to wszystko skonczylo, ale co sie nastresowalam i naplakalam, to moje :(
Dzis znow mialam skurcze w nocy :( snilo mi sie,ze mi czop wyszedl i juz porod, wiec skurcze mialam dosyc silne hehe
I wyobrazcie sobie, ze lykne nospe i za 20 min mam skurcze.. aptekarka powiedziala, ze to juz bardzo blisko porod, skoro nospa nie pomaga :O ale kupilam nospe max, zbaczymy czy mi przejdzie po niej :) wiec w aptece dzis zostawilam 100 zl, dobrze, ze wyplata juz przyszla na konto :) no i kupilam zapas chusteczek dla Ali i podklady poporodowe, a wczoraj moi rodzice kupili Ali buteleczki i szczotke z grzebykiem :P Mili kupili butle na mleczko, bo na tej co miala juz miarka wyparowala haha Zawsze jakas pomoc :)
 
Magsia ojej, dobrze ze zostalyscie w domu. Moj mlody tez ciagle inhalacje bierze. Ten nebulizator dobra sprawa.
W ogole jaki porod, wez sie nie wyglupiaj kobito !
A swoja droga na tym usg pokazalo mi wczoraj ze mam termin i z daty i z usg na 10.02.15
 
Magsia, zdrowka dla Mili :*

Monia mi z OM tez wychodzilo zawsze 10.02 a usg pierwsze pokazywaly 13.02, teraz czasem pokazuja 16.02, no ale ja mialam przesunieta owulacje :/ w tym momencie to tp u mnie nie ma zadnego znaczenia bo z tego co mowil lekarz przez ta wstretna cholestaze wywolaja mi wczesniej porod by zminimalizować ryzyko dla dziecka. Teraz ciekawi mnie kiedy to bedzie hehe :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry