Maagsia, zdrówka dla córeczki życzę. Ty też się trzymaj.
Dragonella, jak tam samopoczucie Twojej córci?
Odnośnie tp (nie mylić z telekomunikacją Polska ;-) )to mam przeczucie, że do lutego nie dotrwam. Niby termin to pierwszy tydzień lutego, ostatnie USG wskazywało bodajże 26.01. Troszkę w panikę wpadam, bo z przygotowaniami jestem w lesie. Niby l4, ale wykopać się z pracy nie mogę do końca. A dni mi tak szybko ostatnio mijają, że dostaję doła. Ostatnio doszłam do wniosku, że bardziej nastawię się na zakupy on-line, bo po część rzeczy nawet nie wiem gdzie się wybrać.
Jeszcze jedno - na smyk.com jest -15% jeszcze kilka dni (nawet do już przecenionych). Rozmiarówka trochę przebrana, ale kilka drobnych rzeczy rano zamówiłam.
pozdrawiam