reklama

Luty 2015

reklama
A dacie spokoj. Ja to juz dzisiaj wylam. Dobrze ze ja wiekszosc rzeczy i kupilam i zrobilam wczesniej, bo jest ze mna coraz gorzej. A niedajboze jak usiade na podlodze zeby sie z mlodym pobawic, to potem nie moge przez 5 minut sie podniesc. Krocze malo mi nie peknie, plecy. Porazkaaaaa
 
Monia, choc sama zle juz znosze ten 8msc, to przesylam Ci resztki mojej energii :*
 

Załączniki

  • 1418331089933.jpg
    1418331089933.jpg
    23 KB · Wyświetleń: 57
Cześć Dziewczyny!

Łączę się z Wami w bolu pleców, zadyszce i innych dolegliwościach:tak:
Byłam u Gina w środę i mu nie chodziło o te łożysko ( choć w jego przekonaniu jest to drugi stopień) tylko o obwód brzuszka - musiał sprawdzić i jeszcze raz dokładnie wyrachować czy jest proporcjonalny do wieku ciąży.
No ale nadal każe obserwować te komory bo mimo iż nie rosną to są poza jakimiś tam wartościami... :-(

Nie wiem czy już się chwaliłam ale napisałam tez plan porodu:tak: - nie wiem na ile zostanie respektowany ale jest w nim np. wzmianka o tym, że proszę o ochronę krocza, o nienacinanie i nie zgadzam się na poród kleszczowy, próżniowy ani na wyciskanie dziecka.

Co do inhalacji to powiem Wam, że moja córa akurat to lubi...:-D zawsze grzecznie siada i albo sama się inhaluje albo jak ma mniejsza ochotę to inhalujemy się na zmianę :tak: ona trzy wdechy i ja, ona i ja:) i jakoś idzie - i tak najważniejsze w tych naszych kuracjach jest później opukać plecki.

Wywołanie porodu - byłam parę dni po terminie, za cholerę nie chciałam trafić na patologię ciąży a mój mąż kategorycznie odmówił mi seksu. Kręciłam więc sutki :-D Kręciłam może przez 15 min i poszłam spać i po dwóch godzinach obudziły mnie pierwsze skurcze:tak:

Prezenty wszystkie poprzychodziły na czas dziś tylko jeszcze po bombki jedziemy :tak:
Miłego dzionka!
 
no właśnie z tego korzystałam :tak:tylko wiele punktów pominęłam bo na szczęście tam gdzie rodzę jest to standardem ( np. pojedyńcza sala, prysznic, wanna itp.)
Mój plan porodu zajął niecałe 2 str- myślę, że to to taki optymalny wynik bo 5 str planu przecież nikt nie będzie stał i czytał :-D
 
reklama
Anianka super;) ja swój na razie mam na brudno, we wtorek idę do gina i omówię z nią to. Jak będzie ok to przepiszę i wydrukuję i dam do podpisu.
Wczoraj składaliśmy furę dla młodego.Mąż się nawkur... bo nie dali instrukcji!! Dla samotnej kobiety złożenie tego wózka to rzecz chyba niewykonalna.
Ale najważniejsze że już jest i się wietrzy. Muszę przyznać, że śmierdzi trochę, więc w sumie się cieszę, że jest tak wcześnie, to zdąży wywietrzeć.
Miałam dziś trenować zapinanie misia itp, ale tak mnie krocze boli, że leżę na kanapie i nic nie robię. Mąż ma za zadanie dostarczyć kurczaczki z KFC na obiad:P
Zwłaszcza, że wieczorem idę na imprezę, więc muszę odpocząć:)
Miłego dnia!!!
 

Załączniki

  • wozek.JPG
    wozek.JPG
    4 KB · Wyświetleń: 98

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry