made w większych miastach to wygląda dużo lepiej ;-) ja mam w zasadzie do wyboru 2 szpitale. Albo "rzeźnię" w Cieszynie gdzie za szkołę rodzenia płaci się chyba niecałe 300zł albo szpital wojewódzki w Bielsku (tam chcę rodzić, zresztą tam też rodziłam Zuzika, przyjazny personel, pani Doktor która się mną zajęła od początku mojego koszmaru - chylę przed nią czoła za profesjonalizm i podejście) i tu szkoła rodzenia też coś lekko ponad 300zł...Innego wyboru raczej nie mam, a jakbym już miała gdzieś dojeżdżać dalej na bezpłatną to w ogóle nie kalkulowałoby mi się to bo w końcu benzyna też kosztuje ;-)