Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Dzieki dziewczyny za wskazowki. Czytalam tez o kocimietce.. na to do kontaktu moj maz sie nie zgadza, twierdzi ze to jakas chemia, niewiadomo co tam siedzi... moskitiery takie na okna na pewno by sie spradzily, tyle, ze za 3 miesiace sie przeprowadzamy i nie chcemy juz w to mieszkanie wkladac pieniedzy.
u mnie dziś kiepsko mało spałam bo głowa mnie bolała od rana to samo ale jeszcze gorzej wiec wzięłam sobie apap i już mi trochę lepiej ,ostatnio dostałam od teściowej szarlotkę wiec teraz na popraw humoru sobie ja pogrzałam i wcnam z lodami, popijając własną lemoniadą Mama zadowolona to pewnie groszek też
u mnie tez siatki w oknach... to do kontaktu jest bardzo szkodliwe szczególnie dla małych dzieci.... z resztą pisze na opakowaniu żeby u dzieci nie instalować
Ja tez mam siatke tylko w kuchni nie mam i tam muchy wlatuja buuu.
Ja po szpitalu 1 dzień nawet obiad dostalam. Wszytko dobrze z dzieckiem nawet duphaston mam nie brać tylko dopochwowe clotrimazol czy cos takiego. Ale po takim dniu zle się dzis czuje. Slabo mi. Moze zaraz 1 kawa postawi mnie ma nogi
Ponoc lekarz sroga i oschla a dla mnie mila i sie smiala ze 1 dziecko 4700 kg student byl i po angielsku mu mówila.
W markecie nieopodal nabyłam świece z olejkiem citronella, mam nadzieję, że zapalone przy otwartych oknach dadzą radę. Mujer, masz rację, chyba trochę lubię się martwić i obmyślać strategię działania w przypadku czarnego scenariusza. Podobnie jak Ty nie zdecydowałam się na diagnostykę prenatalną, mam nadzieję, że to uchroni przed martwieniem się na zapas. A poza tym (na pewno łatwo to powiedzieć) myślę, że bez względu na ewentualne wady, dziecko i tak na pewno zdecydowałabym się urodzić... LADYLI, mam nadzieję, że już lepiej się czujesz... i że panujesz nad obżarstwem lepiej niż ja. Bo dziś rano, korzystając z uroków bycia wolnej od mdłości pochłonęłam zdecydownie za dużo nutelli... i dopiero wtedy mnie zmuliło an82, clotrimazol to środek przeciwgrzybiczy