reklama

Luty 2015

Mój M też dziewczyny przeżywa i jest czujny dzwoni kilka razy i pyta co słychać w nocy też widzę że kuka co robie. Teraz mamy remont to po pracy zssuwa jak mały motorek żeby zdążyć. Dzis wizytuje zobaczymy co lekarz powie czy cos się tam dzieje bo brzuch twardnieje bardzo często kluje mnie coś e środku a teraz brzuch boli jak na okres może cos się tam pomału dzieje macica ćwiczy ;) Vani napewno tuli już swoje maleństwo
 
reklama
kropelka powodzenia;-)
ladyli fajny malz, koniecznie przekaz mu nasze slowa;-), kropelka u Ciebie tez fajny ;-)dzięki Bogu mój też najgorszy nie jest, nawet rozstępów nie widzi chociaż brzuch utkany haha
 
A mój malz to jakiś taki spokojny że sama nie wiem... zachowuje sie jakby poród był conajmniej za 5 miesięcy. Co do komplementów to od czasu do czasu jakiś uslysze ale ostatnio raczej kiepsko z tym :'( Mam mocne postanowienie doprowadzić się do formy po porodzie i sprawić żeby był trochę zazdrosny o mnie :-D W końcu jeszcze tak źle nie wyglądam jak na swoje lata :-p

Gratki że macie takich angazujacych się partnerów :-)
 
Do mnie też jeszcze nie dociera że to końcówka tym bardziej że nie zrobiłam się przez te miesiące jakas ,,wielka" mam tylko +10 kg ładny okraglutki brzuszek zero rozstepow itp. Mój mąż codziennie kupuje mi słodycze za każdym razem wraca z pracy z jakimiś paczusiami bo wie że je uwielbiam. Ja trochę boję się porodu a on dziwnie spokojny powtarza że nie ma co się przejmować bo natura tak nas stworzyła że musimy dac radę czasem wkurza mnie takie gadanie bo nie on tam będzie cierpiał. Dziewczyny jak podobaja wam sie imiona Sandra, Lilianna albo Kornelka bo mam problem z imieniem dla corci
 
Ja z jednej strony juz baaardzo chce by Alex był po tej stronie a z drugiej jestem kompletnie przerażona i w ogóle do.mnie nie dociera ze będę musiała taka mala bezbronna istota.się zająć.

Mi się Kornelia podoba :)
 
Mnie też martwi jak to będzie ale mam zamiar wprowadzić tzw plan dnia i się go trzymać jestem osoba trochę nieogarnieta więc może być ciężko ale wierzę że się uda:-)
 
Każda z nas ma stresa, nawet dziewczyny, które mają już dzieciaki ;) Ja też mam :) bo świadomość, że maluch będzie od nas całkowicie zależny i już zawsze obecny w naszym życiu ekscytuje i jednocześnie stresuje..
Mój K. też oczywiście się nie stresuje porodem szczególnie, że mamy wszystko prawie gotowe :)
Mnie podoba się Lilianna
 
reklama
My to już wogole przeginamy. Mój m ma możliwość przyjechać na weekend z Norwegii. Mamy cichą nadzieję że urodze teraz co już nie musiałby wracać spowrotem. Ale czy Toska ma ten sam plan co my tego nie wiemy.
Ja mam na imię Sandra, osobiście podoba mi się nie miałam z nim problemów nigdy i zawsze wszyscy powtarzali że to piękne imię:-) chodź podoba mi się też Lilianna, zastanawiałam się nad nim ale mojemu nie za bardzo.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry