reklama

Maj 2011

reklama
Witam się dziś,bo później pewnie nie będę mieć czasu. Muszę chociaż przeczytac coś na ten egzamin niedzielny. Wczoraj kluch ani Gabi mi nie dali się pouczyć. Zmówili się i oboje dali mi w kość,że wychodziąłm z siebie:angry:
aina trzymam kciuki za dobre wieści od mamy
karolq to,że zdam,to akurat wiem,bo facet nam 3 stawia za 100% obecności (a ja u niego chodziłam na wszystkie wykłady
Hope, Styna, Lwiapaszczka - buziaki dla Jagódki, Nadii i Lenki :*
 
Ogromne buziaki dla półroczniaków: Hope, Lwia, Styna ucałujcie swoje królewny!:*
Bąk jeszcze nie śpi, gadzina jedna!
Futrzaczku lada dzień nadrobicie, główka do góry;-)
u nas słonko! dużo słonka! Endorfiny mi się wydzieliły, prawie jak po czekoladzie.
tylko na Jaska nie działa?!
 
Miałam rano słońce i kto je gwizdnął się pytam? Żądam zwrotu!
Nie chce mi się wyściubiać nosa na tą zimnicę paskudną. Chwilowo delektuję się ciszą póki krzykacz śpi.

No i pytanie mam. Od porodu (chyba że były tam wcześniej a nie widziałam z wiadomych przyczyn) mam siniaki w miejscu gdzie plecy kończą swą szlachetną nazwę, tak pomiędzy plecami a tyłkiem powiedzmy. W poziomej linii, no i jak naduszę to boli. Boli także np przy dłuższej jeździe samochodem (wcześniej mogłam całą Europę zjechać i nic a teraz głupia trasa nad morze we wrześniu sprawiła że poczułam się jak emerytka). Najpierw myslałam że te sińce to od zastrzyków z żelazem co mi je dawali w szpitalu, ale tyle czasu już minęło że koncepcja upadła. W dodatku na biodrze kilka dni temu zrobił mi się taki siniak jakbym przypier..a w coś z całej siły. Mąż mnie leje po nocach? Ma to jakiś związek z porodem, może też tak macie? Zaczyna mnie to intrygować, bo w necie nie znalazłam żadnego info podobnego.

Buziaki dla półroczniaków :*:*:*:*
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry