reklama

Maj 2011

Się witam.
Hope, Styna, Lwiapaszczka, najlepszego dla bąbli!

Mykam dziś wieczorem na miasto:) Babska impreza, a wcześniej winko u kumpeli:) Ale mówiąc szczerze, nie chce mi się w ten ziąb nigdzie iść:) A jak pomyślę, że jeszcze do tego godzinę w jedną stronę w drodze muszę spędzić, to już całkiem mi się nie chce:)
 
reklama
Wiem, że to wątek o dzieciach majowych, ale muszę się pochwalić, że mój starszy dostał dziś za wiersz na pamięć 5 cytuję "z takim małym minusikiem że prawie go nie widać" i 6 z wykrzyknikiem za sprawdzian z matmy. Cieszę się, bo ostatnio za te same zadania na kartkówce dostał 1 i bałam się , że nie zakuma tego, ale posiedzieliśmy, poćwiczyliśmy i efekt jest. Jaki On jest dziś szczęśliwy, a ja go chwalę i chwalę.:-)
 
Matusia - super, możesz być dumna z syna:tak: - zasłużył na rogala :-D ( w tym miejscu łączę się z jaipur - nie chwalić mi się smakołykami, bo język ucieka mi juz do pasa:wściekła/y::wściekła/y:)

My już po spacerku, nawet na chwilę wyjrzało słonko:-), ale zimnica okropna, ja juz w kurtce zimowej i ciepłej czapie, a ręce w rękawiczkach czerwone z zimna, brr

Dołączam się do życzeń dla wszystkich miesięczniaków naszych:-)
 
Salsera mi kiedyś się tak siniaki robiły, pomógł mi rutinoscorbin.

Bombelq co ty gadasz że nad morzem słońce???? Jakoś u mnie go nie było i nie ma

Hope od Ainy wpadniemy do Ciebie nie martw się :-p

Matusia sknera z Ciebie :-pNie dajesz słońca to dawaj rogaliki:angry:
Brawa dla Mateuszka za super oceny:):)

Aina super wieści :tak:

Ania86 miałam pisać do Ciebie czy się gniewasz. Zdrówka dla Dareczka:tak:

Lwiapaszczka no to imieninowy buziak. Bra dla Twojej Lenki też :*:*

Madzik no to udanego wypadu życzę:) Zazwyczaj jak się nie chce iść to zabawa jest udana :tak:

My już też po spacerku. Kurza twarz jak zimno ... Młody dziś pierwszy raz miał rękawiczki na łapkach...Hi hi przyglądał im się jakby nie wiadomo co to było. No i oczywiście próba zjedzenia też była. Teraz patrzy na matkę jak na kosmitkę bo bryle na nos założyła. Wzrok mi siada a okulary w futerale:nerd:
Okazało się jeszcze,że mój M idzie do pracy jutro:(
 
Wpadajcie, zrobiłam niebiańskie naleśniory :-D

Mamy wyniki mojej mamy, mogę ostrożnie odetchnąć z ulgą. Na jajniku był guz. Nowotwór. Na szczęście okazał się niezłośliwy, operacyjny, nie wymaga dalszego leczenia. Jeszcze jedna konsultacja i będę mogła całkiem odetchnąć...

Aina dobrze, że u mamy dobrze :tak: Nie ma nic gorszego niż chorować:-(

Na pocieszenie dostałam dzisiaj próbkę płynu do prania Lovela (z za małą czapeczką i niedrapkami), 4 próbki Johnson i próbki Bebilonu z poradnikiem i śliniaczkiem. Lubię prezenty :-)

Matusia gratuluję pały, bez niej nie ma prawdziwego ucznia :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry