reklama

Maj 2011

reklama
Nic trudnego, mój ma 194 cm więc wiem jak wygląda w takich samochodach.
My planujemy zakup na wiosnę, wtedy ominie nas najgorsza pogoda (mało mamy doświadczenia) a wprawimy się przed maluszkiem. I mąż będzie mógł skupić się na wiezieniu mnie do szpitala zamiast panikować dodatkowo że nie umie prowadzić.
 
my chyba tez bedziemy musieli postarac sie o nowe auto przed majem :/ problem jest taki ze teraz mamy mini coopera, jestesmy w nim zakochani i nie chcemy sie z nim rozstawac...ale: my dwoje + duzy pies = wystarczajaco miejsca
my troje +pies = no jakos tam sie zmiescimy
lecz jak dodamy do jeszcze wozek ktory przy wyjazdach z dzidzia jest pewnie w 99% niezbedny to juz nie ma mowy :/ no chyba ze bedziemy jezdzic z wozkiem na dachu :D
 
Patyczek WSZYSTKIEGO NAJ NAJ NAJ NAJ NAJ:**

Mój M ma 193cm wzrostu:-D wyrosły nam te chłopy

Sylwia serce by mi pękło gdybym musiała mini sprzedać..

Śnieg uwielbiam:-D ale o sankach zaaapomniałam:zawstydzona/y: Na szczęście do ciągnięcia malucha moge zaprzęgnąć starszą córke:-)
 
reklama
Patyczek WSZYSTKIEGO NAJ NAJ NAJ NAJ NAJ:**

Mój M ma 193cm wzrostu:-D wyrosły nam te chłopy

Sylwia serce by mi pękło gdybym musiała mini sprzedać..

Śnieg uwielbiam:-D ale o sankach zaaapomniałam:zawstydzona/y: Na szczęście do ciągnięcia malucha moge zaprzęgnąć starszą córke:-)




po pierwsze: Patyczek - szczescia na nowej drodze zycia ;)

no wlasnie poziomki, do samochodu jestesmy bardzo przywiazani - jest piekny i jedyny w swoim rodzaju bo jest to ''nowojorskie taxi'' i moj mowi caly czas mowi i ma nadzieje ze stanie na tym ze mini z nami zostanie, a poprostu dokupimy jakies inne wieksze i b.tanie auto...
ja sama nie wiem :/

zrobilam sobie na obiad gyrosa z ryzem i zjadlam OLBRZYMIA porcje
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry