reklama

Maj 2011

reklama
Patyczek WSZYSTKIEGO NAJ NAJ:happy2::happy2:

U mnie Kochane nic ciekawego, jakoś ostatnio nie mam weny do pisania:zawstydzona/y:
Myślimy z Miśkiem co zrobić żeby na święta być razem z domku...
Poza tym trochę problemów z Moim Chrzestnym i jego konkubiną... ******** :wściekła/y: ale to sporo pisania i nie długo napiszę na ten temat....
Czuję się dobrze a jak Wy Kochane?
Maleństwo Moje się rusza i każdego dnia czuje je coraz bardziej i już nie mogę się doczekać kiedy to się przerodzi w kopniaki:-)
 
Ufff ja nawet nie próbuje nadrabiać tyle mam zaległości, z ostatnich tematów to widzę sezon na przeziębienia? Mnie tez trochę rozłożyło wiec siedzę grzecznie domu i znów zaczynam nadrabiać forum :) Teściowie? No ja akurat mam tak, że chyba lepiej trafić nie można - pełne wsparcie, zero wtrącania się w nasze życie ;) mam nadzieje, że będzie tak samo jak pojawi się małe :)
 
Taja na przeziębienie i grypę dobrze też robi jak natrzesz się amolem, rozgrzeje cię i pomoże w oddychaniu jak masz katar.
Patyczek91 Gratulacje i wszystkiego dobrego na nowej drodze życia:-)
 
Patyczek91 Wszystkiego naj;)
Mnie jeden dzien nie ma i ciezko mi nadrobic wszystko.
Rano siadam czytam i nawet niewiem kiedy ten czas tak szybko zlecial:szok:
Co do tesciow heh przed slubem problemow nie bylo. Slub byl na koniec pazdziernika wiec narazie nie bylo czasu na wtracanie ale tesciowa raczej nie nalezy do takich osob. A moi rodzice sa kochani zawsze doradza pomoga jak tego potrzebuje:-)
 
Patyczek przylaczam sie do gratulacji :tak:
Ja to chyba balabym sie ciagnac sanki...jak w domu przesuwalam kartony z ciuchami i roznymi rzeczami to potem boal mnie brzuch i mialam skurcze, tak plakalam z bolu, ze juz na pogotowie chcialam jecha ale po pol godz przeszlo. No chyba, ze Twoj synek duzo nie wazy i sie nie boisz...
 
Co do sanek ja widzę rozwiązanie, żebyście poszli na jakąś górkę małą. Taką żeby mały mógł bezpiecznie sam zjechać a potem wciągnąć sanki na górę. Bo ciągnięcie - nie ma pewnie jednej odpowiedzi. Dziewięć razy nic się nie stanie a za dziesiątym będą jakieś komplikacje. Ale czy doczekamy w ogóle takiej fajnej zimy - na razie tylko deszcz i szaruga :(
 
Patyczek gratulacje i wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia!!!

Ja raczej sanek bym nie ciągnęła, postaraj się wytłumaczyć Synkowi, że Tobie nie wolno, i na pewno jak tatuś przyjdzie z pracy to z nim pójdzie.
 
reklama
Nie straszcie mnie tu żadnym śniegiem ja w sobotę do Polski lecę i jak spadnie śnieg to znowu opóźnienia będą normalnie mówię trudno, ale w ciąży siedzieć nie wiadomo ile godzin na tych twardych krzesełkach mi się nie uśmiecha.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry