Się witam z bladego świtu.
Jolek, dobrze, że się Igorito nic nie stało. I nie obwiniaj się, jesteś najlepszą mamą na świecie. Pewne rzeczy po prostu się zdarzają i tyle. Minęły już czasy kiedy nasze bąble leżały cicho cały dzień i niestety takie wypadki będą się zdarzać. Oby tylko wszystkie były niegroźne.
Żelka, widzę, że Tymek zaakceptował wybór mamy

Super, że mu się wózio podoba
Futrzaczku, całe szczęście, że się skończyło tylko na strachu i nic złego się nie stało. Chociaż pewnie zestresowałaś się okropnie. Współczuję.
Ypra, chyba to Ty pytałaś o Beko. My mamy lodówkę tej firmy i jest naprawdę ok, nie narzekam.
Bra, witaj ponownie
Agacio, powodzenia!
Jaipur, piona od Julka dla starszaka.
U nas chyba górne zęby idą, bo marudzenie jest od kilku dni nie do wytrzymania. Nic na dziąsłach nie widać, ale może coś się dzieje. Wczoraj wieczorem nawet nie dał sobie włożyć do ust szczoteczki.
Lecę poczytać co tam jeszcze na innych wątkach popisałyście i za robotę się muszę wziąć. Miłego dnia wszystkim.
Aaa.. Chciałam jeszcze napisać, że w sprawie tego porwania coś mi mocno śmierdzi. Nie wiem czy rodzice mają zupełnie czyste sumienia. Nie chcę tu nikogo oceniać, ale ja w takiej sytuacji chyba dawno bym umarła:-(