reklama

Maj 2011

futrzaczku - u mnie niewiele jest sklepów, weszłam do Volcano poszukać pomysłu i trafiłam na -25% na swetry. kupiłam cienki, gładki granatowy, rozpinany na kilka guzików, pod którymi schowany jest zamek - fajnie to wygląda. dałam 52 zł. patrzyłam w necie, ale nie ma tego sweterka.
Joluś - niewiem, szefowa nic nie powiedziała, a ja nie mam już siły z nią rozmawiać po tym, co się tu działo. jak nie wyskoczy nic nagłego, to będę bąki zbijać przez 8 godzin, ze świadomością, że w domu full roboty czeka...jedyny plus jest taki, że będę miała czas wysyłać smsy z życzeniami ;)
 
reklama
Lepi myślisz że do 15tej będziecie pracować???
Pamiętam jak pracowałam w żabce, ech całe święta o 6tej do 23ciej pracowałyśmy. Pierwszy raz wtedy do domu na święta nie pojechałam i w wolne godziny sama w domu siedziałam.
 
Basiek rozumiem cię doskonale, ja przez moje dupiate samopoczucie ani porządków jeszcze nie tknęłam, ani dzieckiem porządnie zająć się nie mogę. Co chwilę się z nią pobawię to muszę usiąść odsapnąć. Też mam wyrzuty sumienia ale wiem że teraz muszę na dwoje dzieci się podzielić. Staram się jak mogę porządkami w tym roku postanowiłam się za bardzo nie przejmować skoro i tak się będziemy przeprowadzać.
Jolek mi urlop wpisują jak jest opcja dzisiaj niestety nie mogli bo według prawa tylko 6 osób może być w tym samym czasie na urlopie i już 6 jest. No więc dali mi bezpłatny dzień który i tak wczoraj w nocy odrobiłam bo poszłam na nadgodziny. Więc wyjdę na 0 więc ok.
Futrzaczku oczywiście że zadzwoniłam, szefowa marudziła ale jej powiedziałam że gdybym nie była w ciąży przemęczyłabym się ale za względu na dziecko nie podejmę ryzyka i może mnie błagać na kolanach ale nie.
Lepi ja cię pocieszę że ja też w wigilię do pracy idę i to na noc:wściekła/y: Zabukowałam sobie wolne wigilie a nocke w drugi dzień świąt to ci nie. żebym mogła pierwszy dzień świąt z dzieckiem spędzić. (U nich nie ma wigilii i pierwszy dzień świąt jest ten najważniejszy) Tłumaczyłam że u nas wigilia jest w sumie najważniejsza i to wtedy chciałabym być z rodziną no ale trudno zrobię kolację o 6 i też będzie. No a później pójdę obębnię swoje i z głowy.


Byłam z Nadią u lekarza ale to tam gdzie trzeba.
 
Joluś- robię wszystkie trzy :tak: noo mały mały ten sweterek :confused:
Lepidoptera- aha spoczko dzięki :*

a ja dzisiaj zaliczyłam wizytę u fryzjera - siostra zadzwoniła że ma miejsce i żebym wpadała więc skorzystałam :))
 
Witajcie :biggrin2:
Futrzaczek
, madzik, basiekk podziwiam Was dziewczyny. Ja wstaję po 7, zanim się wieczorem obrobię to idę spać 23-24 plus parę pobudek Krzysia w nocy. Teraz to dla mnie stanowczo za mało :-(
basiekkk ja czasami też mam wyrzuty, że nie poświęcam małemu tyle uwagi ile bym chciała. Mały często ze mną porządkuje, podobnie jak pisała lepi,ale czasami chciałby zwyczajnie się pobawić a mama zajęta. Dziś to miało swoje plusy, bo sam w dzień usnął - tak dobrze sam się bawił :-D
Lepi amoże nie będzie tak źle i puszczą Was szybciej do domu? Trzymam kciuki!
styna
współczuję, szkoda że tacy nieugięci i nie liczą się z innymi. Pamiętam jak brata zatrudniali w Anglii to pytali o dyskryminację pod różnym kątem a coś widzę, że miejscowych to nie dotyczy.
 
Ypra- kochana nie masz co podziwiać bo myślisz żebym nie wolała pospać :-D ojj wolała :tak: ale takie obowiązki i tzreba zacisnąć ząbki i tyle :-p w weekend mam luz i z niego korzystam choć też nie zawsze :) a Tobie kochana nie może pomóc mąż w nocy ??? a Krzysiu się budzi w nocy na jedzonko czy jak ?
 
Futrzaczku ja to się chyba skupię na Sadowskiej. Dwie powtóreczki a na brzuszek ABS sobie zrobię z Mel B:)

Styna to lipa tak urlop tracić,ale z drugiej strony jak wolne potrzebne to nie ma wyjścia.

Ypra no właśnie czemu Krzyś tak się budzi??
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry