młoda i piękna witaj w domku :-)
Kamcia współczuję i łączę się w walce z tym paskudztwem, tylko, że mi położna powiedziała, żebym na razie nic nie smarowała, ale chyba w końcu coś postanowię, bo czasem to wytrzymać nie idzie.
My byliśmy na spacerku i teraz Antek śpi w ogrodzie przy babci, a ja mam chwilkę dla siebie. Chyba pójde pod prysznic, bo upał u nas dziś okropny i pocę się jak cholera. A czy wy też czujecie, że zmieniłyście zapach? Ja cały czas czuję mleko na sobie.