Witam się.
Pogoda kiepska, ale nie pada, ale nie będę psioczyć bo od poniedziałku znów ciepełko ma być:-).
Lepi kochana nie denerwuj się tak, taki etap w życiu naszych bąbelków trzeba być ZEN i przeczekać. Zobaczysz minie szybko, jeszcze zatęsknimy za tymi chwilami. A jeszcze te dzieciaczki mam pracujących mają o tyle gorzej, że zwyczajnie tęsknią za mamusią. Martynka też jak wrócę z pracy nie odstępuje mnie na krok i chce na rączki często, ja ją tulę i noszę kiedy tylko chce, ale faktem jest, że ciężko coś zrobić, nawet głupi obiad to nie lada wyzwanie, my gotujemy we dwie,albo ja gotuję A Młoda biega po kuchni i wywala mi wszystko z szafek

potem jak mała zaśnie to sprzątam ten sajgon w kuchni

.
Paula zdrówka dla dzieciaczków
Jaipur ja to bardzo często się zastanawiam i ubolewam nad tym, że ludzie krzywdzą, głodzą takie malutkie dzieciaczki. Serce się ściska:-(.
Stynka ja też nie słyszałam o tej książce. Teraz czytam "Kwiaty na poddaszu" dość wstrząsająca jak dla mnie, ale ciekawa.