Hejka
Ja tez sie witam krotko
Nie nadrabiam bo jestem wykonczona, przepraszam..
Pola nabila sobie dzisiaj masakrycznego guza! Spadla z kanapy - lezala na poduszce, a ze slisko bo kanapa skorzana - to rabnela z nia na ziemie, obok niej.. :-

-( ma strasznie obite czolo, pierwszy raz takie cos.. ma nawet takie szramki - odbity dywan na czolku <sizalowy - taki twardy> ale dobrze, ze byl, bo pod spodem kafelki!
Prawie wylam z nia..

Mogla byc tragedia..
Nie wiem co sie dzieje z nia, ciagle sie rusza, non stop, jest nadpobudliwa, nerwowa, jakies adhd? ...

Wczoraj takze dwa razy upadla, w zasadzie nigdy to sie nie zdarzalo, jeszcze pod naszym okiem, dzisiaj babcia byla tuz obok! A wczoraj ja

... - wczoraj lewa strone buzki obila - cala czerwona ..:-(
Poza tym wychodzi jej czworka, ostatnie dni nie sa 'latwe' ...
ed:
Zdrowka, zdrowka, zdrowka zycze wszystkim - bo widze, ze jakies perfidne chorobska sie rozpanoszlyly -
Styna, Karolq,
Paula - zdrowiaaaaaaaaaaa!