hej laseczki,
to my:-)
basiekk jeśli masz poczucie,że chcesz to nie ma co się wstrzymywać.
aina fajna kiecka, widziałam na zakupowym, jeszcze do tego czadowe kolczyki i będzie git.
Mnie tam też coś ściska jak widzę malutkie bobo, ale najbardziej to ściska mnie jak pomyślę, że może mu się krzywda dziać.Moja koleżanka pracuje w adopcjach, to to co się dzieje w domach dziecka to koszmar w biały dzień.Nie wspominając co się działo w rodzinach skąd trafiają tam dzieci.
Mogę jeszcze posmęcić, że mam teraz okazje popaść w pracoholizm.Ale nie chcę i bronię się głównie aspektem finansowym, czyli stawiając mocno wygórowane wymagania.Poza tym postawa ZEN mi to ułatwia i nie podniecam się nie wiem jakimi perspektywami.
Dzisiaj basenowaliśmy, niestety większość czasu spędzamy w szatni, bo trzeba wejść do większości szafek

i się w nich zamknąć i posiedzieć w celu medytacji.
Hope wystaje bo takie ujęcie, nie ma co zazdraszczać.