Hej kochane :*
tak jak Joluś Wam wczoraj napisała jesteśmy w domciu

same wyniki wskazywały na szpitala ale ogólny stan Filipa zadecydował że puszczą Nas do domku a jeśli tfu tfu gorączka sięgałaby dalej do 40 st to mamy szybko wracać ... ale mam nadzieję że już wszystko będzie dobrze bo od wczoraj od 13 już nie gorączkował wcale

) dzisiaj idę do lekarki po skierowanie na powtórne wyniki , które zrobimy w piątek i wtedy od razu kontrola lekarza.Kochane nawet nie wiecie i mam nadzieję że nie będziecie musiały wiedzieć jak to jest pakować rzeczy do szpitala , tak mi się serce krajało że szok!ale na szczęście obyło się na strachu
Styna- tak tak kochana już czas coś powolutku szykować

ja wspominam dni przygotowywań do szpitala do porodu jako bardzo miły czas

)
Kamcia- fajnie że jesteś :* , pewnie że świetny to pomysł zrobić imprezkę w kulkach w końcu to dzieci

) miłego pobytu w UK i wpadaj tu wpadaj

))
Madzik- to mam nadzieję że uda się skorzystać z tego słoneczka

) My kilka dni nigdzie z Filiśkiem się nie ruszamy choć będzie bolało bo pogodę u Nas też cudną zapowiadają
edit: zmykam zajrzę później :*