• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Maj 2012

Katasza - ja też jeszcze nic nie zrobiłam, ogólnie nie mogę się pozbierać, ciągle mi czasu brakuje :-( Zastanawiam się co przygotować na te Święta, ale nie mam kompletnie pomysłu... Na pewno zrobię sałatkę jarzynową i może jakąś jeszcze... o wypieki się nie martwię - tym zajmują się teściowie. A tak poza tym... Może chrzan domowy, o. Ale na tym pomysły się kończą... Za to sprzątanie... jeszcze nic nie zrobiłam :zawstydzona/y::zawstydzona/y:

Karwiczki - mój też się przeciąga i tylko brzuś zmienia kształty... a po zmianie czasu na letni zrobił się leniwy...
 
reklama
moj tez z reguly tylko sie wypycha tyłkiem lub sie przeciaga , od czasu do czasu podskoczy tak energicznie ze i ja razem z nim:-D ale oszczedza mi zebra całe szczescie i oby tak zostalo ;-) i nic tez mi nie dretwieje ;-)

Fiore super ze bedziesz miała jednak to wizyte:-)

Witaj karwiczki :-)
 
Dobry wieczor dziewczyny!
Jakos ostatnio trudno i sie zebrac na pisanie. Ten watek jeszcze doczytuje, no i zwierzecy, ale reszty nie ogarniam... W sobote troche sie obkupilam w sklepach, w poniedzialek dokonczylam na ebayu. Wyglada, ze jesesmy prawie gotowi :) gdyby jeszcze nie wizja przeprowadzki...

Zdeklarowalam sie w koncu w pracy co do ostatniego dnia i koncze 13 kwietnia. Prawde miwiac zaczelam odliczac dni, w tym tygodniu jakas taka ciezka sie zrobilam! Do tej pory bylo ok, a teraz brzuch zaczyna wyraznie ciazyc.
Ale poza tym wszystko w normie. Czasem bezsenne noce, ale juz chyba je zaakceptowalam, choc potem w pracy trudno wytrzymac :P

Teraz czas wstac z wyrka. Dzis wizyta w szpitalu, a zaraz po pracy bedzie mamy w domu nspekcje dla potencjalnych wynajmujacych. Mam nadzieje, ze ludzie przyjda i ktos bedzie zainteresowany... Takze niby jest czysto, ale zawsze trzeba cos tam ogarnac, pranie czyse schowac, mam nadieje, ze wyschlo! Jeszcze kuchenke na glanc przetrzec. Takze poranek pracowity!
A wam kolorowych snow i dlugich godzin bez pobudek zycze :)

I przepraszam, ze nie odpisuje bardziej indywidualnie, ale pamietam o was wszystkich i wiekszych i mniejszych problemach w modlitwie.
 
takie przeskoki tez czasem mam,ale zeby tak wyciagal raczke czy nozke zeby bylo widac calkowite wybrzuszenie to nie mam,takze maz sobie jeszcze nie moze popatrzec,jedynie co to na falujacy brzuch:-)a zebra tez jeszcze mam cale:-p
 
Siostra dalej w szpitalu. Jutro robią jej 3 USG i się zobaczy co dalej. Jeśli Mała przybiera na wadze to prawdopodobnie potrzymają je aż osiągnie 2 kg i puszczą do domu. Jeśli okaże się, że nie przybiera to prawdopodobnie podejmą decyzję o cesarce. Rozmawiałam nawet dzisiaj z moją ginekolog bo akurat ona robiła siostrze USG w szpitalu i powiedziała, że jutro się coś wyjaśni, ale biorąc pod uwagę, że pierwsze dziecko siostra urodziła w 38 albo 39 tygodniu ciąży z wagą 3 kg, a sama urodziła się w 36 lub 37 tygodniu i ważyła 2 kilo to może być tak, że po prostu taka uroda. Ale miejmy nadzieję, że jutrzejsze USG wypadnie pozytywnie. Jak już będę coś konkretnie wiedziała to dam znać.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry