reklama

Maj 2012

dzień dobry :)
ja osttanio Was tylko rególarnie podczytuje,na pisanie czasu brak. Nati już zaakceptowała młodszego braciszka,Adaśko rośnie już od wypisu przybrał prawie kilogram :) Wczoraj był ważony i 4060g. Karmimy się tylko cycem (2 razy dokarmiłam mam jak mi wisdiał po pare godz na cyckach i nadal wykazywał oznaki głodu). Nocki ładnie przesypia,zje ok 22-23 i potem pobudka ok 2-3 i nad ranem ok 5-6 więc bez tragedii.
 
reklama
Pieszczoszka - spróbuj ją zwinąć w rożek albo kocyk, tak ściśle, pomyśli, że jest dalej w ramionach w mamusi:) spróbować można.życzę siły - Hanusia też jak nie śpi to tylko na rękach.. czasem uda się ją położyć na macie, ale nudzi się po 10minutach, nawet jak jej dowieszę nowych zabawek..

i wiecie co? usprzątałam się jak wariatka od 7rano, a teściowa nie przyjechała i nawet nie raczyła zadzwonić, że jej nie będzie:wściekła/y: i fajnie - mam posprzątany dom, ale kosztem wielu sił i nerwów.. idę robić obiad, bo mało czasu zostało..
 
Ale się paskudnie rozpadało. Aż mi się nie chce przez okno wyglądać. Ula śpi ale troszkę stęka. Przy poprzedniej zmianie pieluszki troszkę poćwiczyłyśmy i pomogło. Teraz zrobię tak samo. Ja natomiast w przypływie natchnienia piekę drugą blachę muffinów z jabłkami. Pachną cudnie, aż pogoda mniej mi przeszkadza :-D
 
Pieszczoszka - spróbuj ją zwinąć w rożek albo kocyk, tak ściśle, pomyśli, że jest dalej w ramionach w mamusi:) spróbować można.życzę siły - Hanusia też jak nie śpi to tylko na rękach.. czasem uda się ją położyć na macie, ale nudzi się po 10minutach, nawet jak jej dowieszę nowych zabawek..

i wiecie co? usprzątałam się jak wariatka od 7rano, a teściowa nie przyjechała i nawet nie raczyła zadzwonić, że jej nie będzie:wściekła/y: i fajnie - mam posprzątany dom, ale kosztem wielu sił i nerwów.. idę robić obiad, bo mało czasu zostało..
A widzisz moja mała glizda nie pozwala się zawijać w rożek,kocyk a nawet walczy z chustą :szok::-D:-D:-D:-D
Ona lubi lubi luz i powiew wiatru we włosach.
Śpi teraz na tarasie ,bo w domu się darła jakby ją ze skóry obdzierali.
Zauważyłam ,że jak w domu śpi w dzień to koniecznie przy otwartych drzwiach na taras ,a najlepiej naprzeciwko tarasu ,bo tam nachłodniej jest .
Moje dziecko nie lubi ciepła :szok::szok: zdecydowanie lepiej czuje się jak jej jest chłodno .:szok::szok::szok::szok:
Mam jakiś wyjątkowy egzemplarz w domu.:-D:-D:-D:-D
Co do teściowej to współczuje.
Jest jednak plus tego wszystkiego-masz przynajmniej posprzątane. :-p:-p:-p
 
Moje dziecię lubi rożki - narobiłam ich sobie ze starego cienkiego kocyka i poszewek na poduszki, bo te sklepowe za puchate. I ja je też lubię, i zastanawiam sie jak to zrobić by do pełnoletności w nich spał, bo ja się wtedy nie boję, że się rozkopie i kołdrą udusi, albo zsunie się i pod kołdrą z twarzą będzie spał - raz mi tak zrobił, mamy poduszkę klin, kładę dziecię, tylko kocyk do przykrycia bo ciepło, wchodzę do pokoju za godzinę a mojego dziecka nie ma:angry:. zaglądam głębiej a on się zsunął i śpi w połowie łóżeczka. Jemu się pewnie nic nie stanie, ale matkę szlag trafi.

Wróciliśmy z 3 godzinnego spaceru w deszczu... i teraz dziecię pocycało i śpi zmęczone... matka za to wypoczęta bierze się zaraz za obiad i sprzątanie... tylko 3 godziny pchałam wózek po deszczu - luzik, ale już 15 kg mniej, po niecałych 3 tygodniach:) Fakt, że większość to obrzęki, ale do przedciążówej zostało 5kg, a liczę na to, że cos więcej zleci:)


Aaaa - i moje dziecię zdało test - mogę jeść truskawki, co niniejszym czynię, z entuzjazmem ogromnym:)
 
reklama
Oj moja Mała wędruje w nocy. Śpi pod kocykiem bo w mieszkaniu ciepło i jak się budzę w nocy to zwykle śpi w poprzek łóżeczka :) Zresztą już w szpitalu pediatra się śmiała, że jak po pierwszej nocy do niej poszła to znalazła ją w kącie inkubatorka :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry