suzi1
Kocham Cię synuś
Tak jak Alifiore u nas wczoraj straszna burza była, do tego stopnia, że Krzyś nie mógł spać... zawsze jest bardzo niespokojny przed burzą, wydaje mi się, że ma to związek ze zmianą ciśnienia i silnym wiatrem... był zmęczony, aż mi go żal było... :-(
Biedactwa:-( Oszalec mozna, najpierw upal straszny a potem taka burza...
Od porodu nie przespalam ani jednej nocy, koncza mi sie rezerwy energetyczne 


