reklama

Maj 2012

reklama
Zanetaa :**** i nawet ta niech żadne głupie myśli ci nie przychodzą do głowy ...bedzie dobrze :***

Anik jak ja cię rozumiem ...mnie dzisiejszej nocy też korek wykończył ....a miał pomagać podobno:wściekła/y:
 
czarnula: batman z marchwia :-D Pelen odjazd :-D

Oooo, zafajdany kurier znow obudzil nam dziecko, bo nie mogl poczekac 3sek az sasiadka (dla ktorej jest przesylka) dojdzie do drzwi - wyslalam malza, zeby go pogonil (ja z golym cyckiem, bo dziec oczywiscie zasnal na mnie) :wściekła/y:

Nasz sam osobiscie drze kartki i jest to dla niego tak rutynowe zajecie (co niedziele "ogladamy" razem gazetki reklamowe) ze az nie smieszne :-p

zanetkaa
- zdrowka. Tym bardziej szczerze, ze ja sama ledwo zipie, wiec latwiej moge sie wczuc sie w Twoje polozenie. A kurz nie jest wart bezsennosci, wiec jesli nie mozesz go wykurzyc z mieszkania to choc wykurz go ze swoich mysli :-)
 
Krzysienku :*:*:*
Przepraszam ze tak bez "dobranoc" zniknęłam,ale wczoraj to jakieś apogeum było :-(:wściekła/y: W końcu ja ryczałam bardziej od małęgo:baffled: i pewnie powiecie ze jestem wyrodna ale zostawiłam go i troche przeczekałam, wypłakał sie, wzięłam na ręce i zasnął. Potem juz nie obudził się ani raz:szok: Za to ja kursowałam do niego sprawdzać czy wszystko gra:zawstydzona/y:
Dzis dziecko pogodne, bo był z tatusiem bo szedl na popołudnie do pracy. Ja miałam isc na 10, pojechałam a oni do mnie mowią ze nie mogę pracować bo nie mam badań:eek: Tylko szkoda ze ja juz jakis czas pracuje :-D i oto tym sposobem mam przymusowe wolne :tak:
Teraz Aligatora zasnął samoistnie obok maty :confused::errr::errr::errr: ja nie nadążam ze nim! o co mu chodzi :confused:
Znów czuje sie jak przy kolkach, na samą myśl o wieczorze boli mnie brzuch.

I teraz pytanie, bo zaczynammiec przypuszczenia ze jemu nic nie jest, tylko przez te szpitale przyzwyczaił sie znów do rąk...mam go oduczać? na rekach pol sekundy i spi, jak chce go odlożyc to ryk! nawet u nas w łózku nie da się położyć:angry:
 
suzi - nasz zasypia albo z moim sutkiem w buzi albo u taty na rekach. Ewentualnie na spacerze. Innych opcji nie uznaje. I to od urodzenia. Nie mam pojecia co z tym fantem zrobic. Rzadzi nami wredziolek, rzadzi :-p
 
Witam i ja..

Yolanta- dawno Cię nie było, albo dawno Cię nie widziałam..
Gabryś boski.. półroczny łamacz serc :-) i jak ładniutko siedzie sobie... kochaniutki szkrabek..

test z kartką nie wypadł podobnie, Młody dalej flirtował ze smoczkiem bez reakcji na to, co się dzieje dookoła:blink:

a ja mam pytanie...
od 2 dni Młody kręci na boki głową i to tak dośc szybko... czy siedzi w leżaczku, czy leży wózku czy też na kocu..
Wasze dzieci też tak robią?
to kolejna umiejętnośc czy ja mam zacząc się martwic, że coś nie teges z układem nerwowym...

przy tym nic go nie boli (wykluczałam zapalenie ucha) i widac, że ma radochę z tego..
 
Suzi - ja bym zostawila te rece - jak zasypia w chwilke to dobrze - masz teraz wieksze problemy niz nauka samodzielnego zasypiania. Moj zasypia niby sam, i to bez cyca bo po kapaniu jest butla, potem do lozeczka i wychodzimy, ale ma tez gorszae dni i wtedy jest zasypianie na rekach, nie mam nerwow godzine stac nad lozeczkiem i smoka wtykać.

I jeszcze jedno - co robisz z malym jak jestes w pracy?
 
Witam się i ja. Od rana dużo latania bo musiałam iść się odhaczyć w Urzędzie pracy więc przy okazji zaliczyłyśmy spacerek:-) Młoda od 11 śpi:szok::szok::szok::szok: ale pewnie zaraz się obudzi bo to jej pora jedzenia:-)
Krzysiu wszystkiego naj na pół roczku:-):-)
Zanetta zdrówka dla Ciebie i Nutelki będzie dobrze:-)
Za wszystkie potrzebujące mocne kciuki:-)
Miłego weekendu bo mnie nie będzie zjawię się albo w niedziele wieczorem lub dopiero w poniedziałek:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry