azula
Fanka BB :)
Was doczytać ,a to ledwo co od wczoraj wieczora
Gratki dla Ulci z okazji półrocza:-).Z grzybem bezwzględnie trzeba walczyć ,a z gorączką u niemowląt to pierwsze okładami potem lekami jak nie ustępuje i sięga powyżej 38,5.Kasiula ja mam te łóżeczko do spania z rodzicami i na razie spoko było ale mimo ,że moja Amelianka jest kruszynką zaczyna być to ustrojstwo ciasnawe.Co ja zrobię????Bo np dziś w nocy obudziła się z krzykiem i wcale cyca nie chciała tylko tulenia potem jakieś rozmowy ją naszły potem cycanie potem sen znów cyc i pobudka.A takie wstawanie po kilka razy nie jest fajne
Kasiula łoże do ściany chyba przysunąć i od ściany dzieciaka kłaść.Ja chyba też dodatkowy materac rozłożę już sama nie wiem.Choć u nas cycek raz w dzień jest i dwa razy nocą więc jeszcze trochę i pewno bezcycowe dziecię się stanie
Zaneta no w sumie i twojemu ślubnemu i tobie sen by nie zaszkodził
mam nadzieję ,że obiad jednak jakiś będzie może coś szybkiego;-).Co do ewentualnego zajęcia się jakimś maluchem to nie wiem nawet ile by trzeba było wołać by wilk był syty i owca cała no i niestety moi znajomi sa w moim wieku ,a to wiek raczej bezdzieciowy
.poszukam w necie i zobaczymy
Gratki dla Ulci z okazji półrocza:-).Z grzybem bezwzględnie trzeba walczyć ,a z gorączką u niemowląt to pierwsze okładami potem lekami jak nie ustępuje i sięga powyżej 38,5.Kasiula ja mam te łóżeczko do spania z rodzicami i na razie spoko było ale mimo ,że moja Amelianka jest kruszynką zaczyna być to ustrojstwo ciasnawe.Co ja zrobię????Bo np dziś w nocy obudziła się z krzykiem i wcale cyca nie chciała tylko tulenia potem jakieś rozmowy ją naszły potem cycanie potem sen znów cyc i pobudka.A takie wstawanie po kilka razy nie jest fajne
Kasiula łoże do ściany chyba przysunąć i od ściany dzieciaka kłaść.Ja chyba też dodatkowy materac rozłożę już sama nie wiem.Choć u nas cycek raz w dzień jest i dwa razy nocą więc jeszcze trochę i pewno bezcycowe dziecię się stanie
Zaneta no w sumie i twojemu ślubnemu i tobie sen by nie zaszkodził
mam nadzieję ,że obiad jednak jakiś będzie może coś szybkiego;-).Co do ewentualnego zajęcia się jakimś maluchem to nie wiem nawet ile by trzeba było wołać by wilk był syty i owca cała no i niestety moi znajomi sa w moim wieku ,a to wiek raczej bezdzieciowy
.poszukam w necie i zobaczymy
Może nawet jeszcze teraz uda mi się kurze powycierać( a raczej to coś co jest znów na meblach)
No i żeby nie było małemu smutno to pojechaliśmy do teściów spać, a ten za nic nie umiał zasnąć. Czy to w dzien czy wieczorem. Po 1 widzi ze to nie jego "lokum", po 2 oni mają 24 st
coby jakoś upodobnić się do społeczeństwa
Jak zostanie czasu to pobiegam ze szmatą, a jak nie to wio do pracy : Dry: No a na dodatek dzis mamy zebranie z dyrektorem
wiec pewnie w domu bede przed 22 

