• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Maj 2012

andav - no być może powinien, ale wiesz co... dziecko to nie matematyka - jedno zacznie wcześniej, inne później to tak jak z siadaniem :) kupa majówiątek już siedzi a mój leci na nos :P Krzycho czasami reaguje na Krzysia, czasami na Ptysia :P ale tak, żebym go zawołała, a on odwrócił główkę, to nieee....

ciekawa jestem, kiedy mój zacznie siadać :D
 
reklama
No moja siedzi ale jako kiwaczek.Nie raczkuje ale jest ciekawska i na imię reaguje.Zauważyłam ,że ona chętnie się nadal do obcych uśmiecha ale teraz uważnie się najpierw przygląda potem spogląda na mnie i znów na kogoś obcego i dopiero wtedy się uśmiecha.Każde dziecko inne ale wszystkie przechodza przez to samo tylko w różnym czasie i z różną intensywnością
 
Zanetaa, możesz być dumna z takiego brata :-) mam 3 siostry - dałybyśmy się pokroić za siebie i to jest super :-) Przykro mi z powodu Waszej syt. finansowej, ale przecież nie będzie to trwać wiecznie &&
Katasza, jakie są przykładowe dania na obiadki? Przecież Ula na pewno nie je jeszcze wszystkiego prawda? Czy oni jakoś biorą to pod uwagę? Czy wszystkie dzieci np. 6 miesięczne i 9 miesięczne maja to samo?
Natalkaa, gratuluję kolejnej dzidzi. Spokojnych 6 miesięcy!!:-) && oby była córeczka, córeczki są super :-D
Czarnula, dobrze, że pogadaliście z mężem, && żebyście wytrwali w postanowieniach
Little_nina - ale atrakcja ;-) Mój Ch. też miał takie zapędy, że nie będzie kupy przebierał... ale na zapędach się skończyło, zbuntowałam się;-):-D
Mysiochomis, widzisz, pisałam, że się w końcu wyśpisz, jesteś już na dobrej drodze ;-)
Flaurka - u mnie było podobnie, raptem nie dałam jeden dzień cycka i mleka od razu tyle co kot napłakał (wystarcza jedynie na jedno krótkie cycowanie w ciągu dnia), normalnie prawie usłyszałam westchnienie ulgi z moich cycków, że już nie muszą się produkować :-);-)Tak jakby tylko czekały na ten dzień;-) No i też 2 czy 3 dni po tym dostałam pierwszy okres :-)
Andav, tak moja Amelka reaguje, co mnie niesamowicie cieszy i rozczula:-)

U nas noc i dzień standardowy ( 2 pobudki na mleko w nocy), rano od 6 do 7:30 z tatą, później - ku mojej wielkiej radości - córeczka zasnęła wtulona we mnie i pospałyśmy do 9:30 :-) Później jeszcze 2 drzemki, trochę zabawy i trochę więcej marudzenia - ma tak od 3 dni, nie wiem o co chodzi :eek: Dziś zaczęła przygryzać dolną wargę - może to zęby?
Na obiadek dostała zupkę z dużą ilością "grudek" - trochę się bałam, że zacznie się krztusić czy coś, a ona jakby nigdy nic - zjadła i nawet nie zauważyła różnicy :-D.
 
Andav - Oliver reaguje na swoje imie, czasem trzeba je powtorzyc. Ale to zasluga tatusia, bo sie do niego od urodzenia po 1000 razy dziennie zwraca po imieniu :tak: A z siadaniem to toczka w toczke jak Anikowy Krzys :baffled:

Flaurka - teraz napisze Ci szalona propozycje: a nie mozesz Ty sie w pracy skubac po cyckach? ;-)Tak dla stymulacji laktacji. Oczywiscie dyskretnie :-D Moze to cos podratuje. Jednak szanse sa ograniczone, bo mleczko sie produkuje nie tylko mechanicznie ale i glowa i sercem. Obecnosc dziecia, przytulanie sie, myslenie o nim tez pobudza laktacje. Jesli Ty sie na te kilka godzin kompletnie wylaczasz to Twoje piersi nie maja bodzcow. Jak chcesz jeszcze troche pokarmic to musisz powalczyc. Powodzenia! :happy:

Natlalia - no to gratulacje! Sama wiesz, ze maj to swietny miesiac na rodzenie dzieci :-) Na pewno dasz rade :-)

Paulinka - pomysl o drukowaniu pocztowek ze swoim Mikolajkiem :tak: Serio! :tak:Bedziesz miala co wyslac rodzinie w te swieta :-)

U nas dzis tez byla akcja z kupa. Tak sie wiercipiecil na przewijaku, ze utytlal sobie zdjeta juz przeze mnie pielucha plecki, body i pajacyk. Bylo wiec przyspieszone mycie i dodatkowe pranie (a jak na zlosc akurat to zrobil w czasie, gdy chodzila pralka na 60st) :wściekła/y::-D Dobrze, ze to jeszcze te bezwonne kupy mleczne :-)
 
Natalka, gratuluję:) Przyznam szczerze, że trochę mnie przestraszyłaś, ja od jakiegoś czasu też gorzej się czuję, okresu brak, karmię piersią i mam nadzieję....nie... to nie możliwe...chyba:szok:

Ja miałam wracać do pracy 5 grudnia ale w związku z ciągle przesuwającą się przeprowadzką kombinuję, żeby wrócić 2 stycznia. Jutro ma się okazać czy mi się uda.

Jeśli chodzi o facetów to mój W też pomaga mi od wielkiego święta, co prawda po pracy spędza czas na budowie ale jak jest w domu to też się miga od obowiązków domowych.

Dobrej nocy:)
 
reklama
andav mój już coraz częściej zaczyna reagować na swoje imię-ale nie zawsze,czasem jak go wołam to olewka tylko się uśmiecha pod nosem i patrzy w druga stronę ;-)nie wiem czy świadomie,ale naprawdę wygląda to tak jakby specjalnie udawał,że nie słyszy. Możliwe taką zabawę sobie wymyślił?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry