Hej hej - jubilatom sto lat
Aga - przykro mi z powodu Waszej straty
Suzi - tez mi przykro, to nie jest fajne jak sie czuje, ze najblizsza rodzina nas nie chce tak jak bysmy tego chcieli. Tez mialam zal do mamy - uzasadniony, po kilku latach przyznala, ze traktowala mnie zimno - troche jak rywalke - tata byl bardzo za mna zawsze a ja to denerwowalo i mi sie obrywalo. A jak zabraklo taty to ja, corka, a nie dwaj hołubieni synowie, po prostu bylam z mama i pomagalam jej jakos to sobie poukladac. W tym samym czasie rozwiodlam sie i jakis czas pozylysmy sobie razem, dwie samotne stare baby i 4 koty

)))
I ja wciąż nie wierze, ze dzieci kocha sie jednakowo - dlatego tez nie kusi mnie rodzenstwo dla Hubiego - rozpieszczac go nie bedę, bo ja za leniwa i samolubna na to jestem, ale nie bedzie mial poczucia, że nie jest dla mnie najwazniejszy. Może inne mamy mają inne umiejetności - ale z kim nie pogadam, to rodzice mowia, że kochaja tak sama a dzieci juz widza, ze ktos jest faworytem. Bo zawsze jest faworyt - po prostu niepolitycznie jest sie do tego przyznac

Wystarczy, ze Leszek ma dwojkę - i uwazam go za świętego, ze tak to ogarnia - z młoda na plecach karmi młodego, rysuje jej coś z mlodym na kolanach itp...
Andav - mowisz, ze sie cieszysz, ze odzyskalas biust - ja nie odzyskalam - Leszek zapowiedzial synowi, ze juz koniec okresu wypożyczenia i odebral

))
Pieszczoszka - kobieto - Ty rodzilas?? Ty tak sie boisz roznych medycznych rzeczy, ze ja nie wierze, ze Ty dziecko urodzilaś samodzielnie

Kanalówek mialam 8 - jak As

)) Ale 3 juz sie odkanalowaly i wyrwalam. Kanalowe to tylko przedluzenie przewodu sadowego, ale wyrok na zeba juz apadl. Na NFZ nie zrobisz, chyba tylko dla 1ek i 2-ek jest refundowane - a te zeby wypadaja predzej niz wymagaja kanalowgo. Ja place 450 za zeba - ta cena co masz Ty to opór i chyba wynika z tego, ze masz stan zapalny - za daleko zaszla sprawa i musza to najpierw wyleczyc. U mnie prawie wszystkie kanaly sa bezobjawowe - Wymienialam 3 lata temu wszystkie plomby na nowe, te najnowoczesniejsze i pod plombami prochnica - wiercenie - ooo - mamy nerw na wierzchu

)) Od tego czasu mialam jeszcze jeden - juz w ciaży konczylam. Musze sie wlasnie wybrac na RTG kontrolne, bo nie było robione.
U nas kolejny dzien szczescia, zdrowia i ogolnej radosci - mlody od 16 do 19 bawil sie, gadal, pelzal, śmial sie, zaczepial mnie, obslinial wszystko - i zero focha... No nic tylko powinnam wczesniej do pracy wrocić - jest duzo bardziej ogarniety odkad jest u babci - albo w koncu nie jest glodny, bo jest na mm a nie na moim odtluszczonym mleku...