anik.
Mama Krzysia :)
Hej 
Martusia - noo mnie te same momenty wkurzają... ponadto trafia mnie, jak osiąga orgazm w dwie minuty - od pierwszego razu
no chyba nie 

Krzysio śpi, ja ogarnęłam z grubsza salon, jutro kurze zetrę (bo już by wypadało), odkurzę (też by wypadało) i choinkę ubierzemy. Nie wiem, co zrobić na Wigilię tak do końca... Nie dostałam nigdzie mandarynek w puszcze - więc śledzi nie będzie
Jutro jeszcze poszukam, może gdzieś tu lokalnie będą
Jutro jeszcze chciałabym kapustkę zrobić...
Ale za to w Biedronce kupiłam Krzysiowi śliczny dywanik
Martusia - noo mnie te same momenty wkurzają... ponadto trafia mnie, jak osiąga orgazm w dwie minuty - od pierwszego razu
no chyba nie 

Krzysio śpi, ja ogarnęłam z grubsza salon, jutro kurze zetrę (bo już by wypadało), odkurzę (też by wypadało) i choinkę ubierzemy. Nie wiem, co zrobić na Wigilię tak do końca... Nie dostałam nigdzie mandarynek w puszcze - więc śledzi nie będzie
Jutro jeszcze poszukam, może gdzieś tu lokalnie będą
Jutro jeszcze chciałabym kapustkę zrobić... Ale za to w Biedronce kupiłam Krzysiowi śliczny dywanik





