reklama

Maj 2012

reklama
"przygody" Aliego przypominają mi mojego Miśka, pierwsze lata życia spędził w szpitalu, wracał sporadycznie, na kilka dni. zapalenie płuc złapał już w szpitalu po porodzie i tak w kółko... ale wyrósł z tego i teraz nawet pali:baffled:

As - czekam na relacje, aż mi się pysk śmiał jak czytałam:) masz super synka, odważny jest, nie ma co i jednak zachował się z klasą:)

Wikasik - jak ja Ci zazdroszczę;p b. się cieszę, że wakacje się udały:)

anik - mniej stałych pokarmów, więcej picia, łatwo powiedzieć, co?
 
Suzi - to jest straszne, że wszystko Was się tak czepia, && za poprawę!

Natalka - nie wprowadzałam żadnych nowości, które mogłyby zapierać:no:

Zanetaa - on ze stałych pokarmów je tylko obiadek, i to zupkę najczęściej, a tak mleko z kaszką (ale nie bardzo gęstą) i w sumie pije sporo... Ok. 120-150 ml samej herbatki (chyba, że to za mało dla niego i mam wmuszać więcej?). Dzisiaj wypił dobre ponad 200 ml bo zaś z sikaniem problemy były, więc wmuszałam piciu... Eh, jak nie urok to sr...a :-D
 
suzi - szybkiego powrotu do zdrowia!

Niuska - dobrze, ze juz jestes w domku :tak:

Zanetaa - strach odroczony do nastepnej @ ;-) Ech ten babski los :sorry2:

Wikasik - fajnie, ze sie urlop udal :tak:

AS - ciesze sie, ze nowa szkola dobrze sie zapowiada :happy2: Wysle Ci zaraz wiadomosc na priva :cool2:


Pieszczoszka - nie wiem, na jakie tabletki sie zasadzasz ale skoro masz taki zamiar to pomyslalam, ze warto wiedziec takie rzeczy - mozna na przyklad sprawdzic sklad tych tabletek, zeby sie upewnic, czy sa w miare bezpieczne :sorry2: Moga miec wszak inna nazwe ale ten sam skladnik :baffled: Wychodze z zalozenia, ze warto sie upewniac w takich kwestiach.
 
Suzi, Ali &&&&&&&
Mikołajek smoczkowy:) NA razie niech sobie dusia- ma jeszcze czas na oduczanie:)
Mikuś siedzi już stabilnie. Od jakiegoś czasu sam siada, ale raczkować nie umie...:((((

ŻANETKO TA TWOJA @ BRAŁA W PAKIECIE JESZCZE MOJĄ:(((((((((((

Zawiedziona jestem... Ale lekko sobie poprawiłam humor zakupami... Wydałam w Ikei 3000 zł i mąż mi obciął wydatki na ten miesiąc. Kolejna szansa na maleństwo przede mną, więc się nie ma co załamywać...


Zmontowali mi dzisiaj już kuchnię do końca i powiem Wam, że jest piękna:) Zakochałam się w niej i najchętniej to bym tam spała:) Niestety kontakty jeszcze nie doszły i to nas wstrzymuje- reszta już gotowa:) Teraz naprawdę poczułam, że to wszystko jest moje: moje szafki, garnki, krzesła, nawet głupi parapet jest mój:)
 
SUZI &&&&&&&&&& dla Was, za szybki powrod do zdrowka i do domku
oby skonczyły sie wasze przygody szpitalne bo ile mozna przytulam
h020.gif


Paulinka pisałas ze sie staracie o bobaska tak wiec tobie zycze zeby @ nie przyszła
pochwal sie kuchnia
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry