łóżko bartkowi kupimy w styczniu, bo koszty nas przerastają (wyjazd na Hel, teraz święta i 5cmentarzy do objechania, kupno nowych opon, przegląd, i B.Narodzenie), a na prądzie podwyżka o 40zł! cholera, wścieka mnie to, że oszczędzamy jak możemy, a tu i tak 200zł za prąd:/
wracając do tematu - Bartek już jest nastawiany na swoje łóżko, mówię, że pojedzie z tatą, wybierze jakie chce, pomoże tacie skręcić i oczywiście pościel też będzie jaka mu się spodoba. jak na razie przypadł mu ten pomysł do gustu. zajmie mi to kilka dni, ale go oduczę, jak poprzednio (przejście z pampersów na nocnik było gorsze

)
śniło mi się dzisiaj, że Maluszek się urodził i płakał całą noc, a ja byłam sama i wyczerpana. wściekałam się i musiałam wyjść na chwilkę z pokoju żeby się uspokoić i cały czas wyzywałam męża w myślach, że mu się zachciało dziecka. obudziłam się tak zmęczona i przerażona jakby to było na prawdę..brr..
CZARNULA- mi też wydaje się, że dziecko się przekręca - tak jakby się obracało. Wczoraj sięgałam po pilota od tv i przycisnęłam brzuch do oparcia fotela - poczułam twardą kuleczkę, która na pewno była dzieckiem (nacisnęłam prawą str brzucha i przesunęła się na lewo). Czasem myślę, że szaleję, bo to dopiero 13tydz., ale co innego to może być? przewracanie wnętrzności na wysokości łona? raczej nie... ponoć w drugiej ciąży czuje się wcześniej, ale czytałam, że od 18 tyg... wariuje już...